🐟 Teraz I Za Chwilę

Tragedia przed klubem w Sokołowie Małopolskim. Pani Agnieszka widziała śmierć swojego męża Piotra. Foto: facebook / LASKAR-MEDIA. Dramat rozegrał się w nocy z 25 na 26 listopada

Można jej nie chcieć, ale nie można jej nie kochać – Alfa Romeo. Tych co tak myślą jest chyba zbyt wielu, ponieważ ostatnio mało kto kupuje Alfę. Jest to szczególnie widoczne w ostatnich danych. Zwłaszcza w porównaniu z Lancią, która właściwie już nie istnieje, jeden jedyny model tej marki sprzedawany jest wyłącznie we Włoszech. To Ypsilon, mały samochód oparty na Fiacie Panda. Obecna generacja produkowana jest od 2011 roku. Skąd takie porównanie? Lancia Ypsilon sprzedawana jest wyłącznie na rynku włoskim. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) opublikowało dane dotyczące sprzedaży w pierwszej połowie 2019 roku. Według nich Lancia sprzedała we Włoszech około 34 700 Ypsilonów. Dla porównania, najlepiej sprzedający się VW Golf tylko w Niemczech znalazł chętnych na 106 366 egzemplarzy. A Alfa Romeo? Włoska marka, w pierwszej połowie roku osiągnęła wynik 27 702 sprzedanych aut. Wszystkich modeli. W całej Europie. Tak więc chętnych na Giulię, Giuliettę, Stelvio, 4C i resztówkę Mito było mniej niż na jeden. dość już archaiczny model Lancii. Patrząc na te dane można wystosować tylko jeden apel: kupujcie Alfy Romeo, bo za chwilę kolejna włoska marka może zniknąć z rynku. ZOBACZ TAKŻE: Premiery 2019 | Alfa Romeo: Dwie ważne nowości Alfa Romeo 4C Spider Alfa Romeo Giulia Alfa Romeo Giulietta Alfa Romeo MiTo Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio

English. Przykłady kontekstowe "chwilę temu" po angielsku. Poniższe tłumaczenia pochodzą z zewnętrznych źródeł i mogą być niedokładne. bab.la nie jest odpowiedzialne za ich brzmienie. Chwilę temu krytykował pan brak preferencji wspólnotowej, i ma pan rację. more_vert. A moment ago you criticised the lack of Community preference
Turyści ze względu na ceny skracają pobyty. Jak wynika z informacji platformy rezerwacyjnej w zeszłym roku średni czas rezerwacji krajowych wakacji wynosił 4–5 dni, w tym roku są to średnio 3–4 dni. Polacy ograniczają czas wypoczynku z powodu wzrostu nie tyle samych cen usług noclegowych, ale usług towarzyszących, wyżywienia oraz ceny paliw. W poprzednich dwóch latach ze względu na pandemię większość Polaków została w kraju i tutaj też spędziła wakacje. Dużą rolę odegrał bon turystyczny, który spowodował, że więcej rodaków mogło sobie pozwolić na pobyt w hotelach 3- i 4-gwiazdkowych. – W tym roku jest inaczej. Część osób, które na to stać, zdecydowała się na wyjazd zagraniczny, mimo tegorocznych zniechęcających trudności na lotniskach. Inni całkowicie zrezygnowali z wakacji, a pozostali spędzają urlop w kraju – mówi Natalia Jaworska, ekspert w – Zróżnicowane podejście Polaków do tegorocznych wyjazdów powoduje, że w niektórych regionach jest pusto. Przykładem są Mazury, gdzie nadal ok. 35–40 proc. pokojów jest niewynajętych. Również w Trójmieście nie ma takich tłumów jak rok czy dwa lata temu, choć tu obłożenie jest na poziomie ok. 70 proc. I ogólnie w miejscowościach turystycznych właśnie takie obłożenie się utrzymuje – dodaje. Czytaj więcej Na ostatnią chwilę Topowe lokalizacje w Polsce tego lata to w górach Zakopane, Białka Tatrzańska, Szklarska Poręba, Karpacz czy Szczyrk. Nad morzem największą popularnością cieszą się: Kołobrzeg, Międzyzdroje, Sopot, Jastarnia i Łeba. W przypadku miast wielka piątka to Wrocław, Gdańsk, Kraków, Warszawa i Toruń. – Trzeba jednak powiedzieć, że goście na skutek rosnących kosztów zaczęli swoje pobyty skracać. Teraz standardowy wyjazd to ok. 3–4 dni, podczas gdy w latach 2020–2021 było to średnio ok. 7 dni. Widać zatem, że goście zaczynają oszczędzać. Kolejnym trendem jest też rezerwowanie wyjazdów na ostatnią chwilę. Może być to pokłosie doświadczeń pandemii i jej nieprzewidywalności, jak i niepewnej pogody. Standardem staje się rezerwowanie pobytu na 2–3 dni przed wyjazdem – dodaje Natalia Jaworska. – Ceny musiały pójść w górę, bo nasze koszty rosną szybciej niż inflacja – mówi Leszek Mięczkowski, prezes Grupy Dobry Hotel. – Energia i ciepło tylko w kwietniu w stosunku do marca podrożały prawie o 100 procent. To największy wzrost, chociaż nierównomierny, bo w różnych miastach są różne stawki za energię. Bolą także rosnące ceny żywności. Niestety, w tym roku już kilkakrotnie byliśmy zmuszeni do podniesienia cen w restauracjach – dodaje. Czytaj więcej Powrót cudzoziemców Hotelarze i restauratorzy często mówią również o wyższych kosztach pracy. – Na początku roku podnieśliśmy wynagrodzenia powyżej inflacji – mówi Leszek Mięczkowski. Powoli wracają nad Wisłę cudzoziemcy, bo Polska przestaje być postrzegana jako kraj frontowy. Najwięcej jest ich w Warszawie i Wrocławiu oraz w Poznaniu i Trójmieście. W lipcu pojawili się Skandynawowie, Włosi, Niemcy i Hiszpanie. – To, co mnie cieszy, to że od początku lipca widzimy ich więcej w Krakowie, gdzie pierwsze pięć miesięcy tego roku było naprawdę fatalne. Kilka dni temu byłem w Krakowie na ulicy Floriańskiej i ruch przypominał ten przed pandemią – dodaje Leszek Mięczkowski. Jednym z największych wyzwań, z jakim mierzy się branża hotelowa, są rosnące koszty, energii. Wpływają one na ostateczną cenę pokoju. W pierwszym kwartale 2022 r. pokój w obiekcie 4- i 5-gwiazdkowym można było znaleźć w cenie ok. 250300 zł. Teraz koszt podskoczył do ok. 600 zł. Odszedł za to w niepamięć problem branży związany z brakami kadrowymi. W hotelach pracują głównie kobiety, których na skutek wojny w Ukrainie w Polsce przybyło. Z ostatnich danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że już 307 tys. uchodźców znalazło pracę. Spora część z nich zasiliła branżę hotelową, pracując głównie przy sprzątaniu czy w restauracjach i kuchniach. To oznacza, że pierwszy raz od wielu lat nie ma deficytu kadrowego w hotelach, choć wyzwaniem jest brak znajomości języka. Grzegorz Kaleta, szef działu zarządzania nieruchomościami hotelowymi w CBRE Masz pomysł na prezent pod choinkę. To doskonały czas na podjęcie decyzji - teraz thermomix w ratach 0 %. IDEALNY PREZENT🎄🎄🎄🎁🎁🎁🌲🌲🌲⭐️⭐️⭐️. #zywiec,#żywiec,#prezentacja,#swieta,#prezent,#thermomix Nowa obniżona stawka PIT będzie obowiązywała z mocą wsteczną od 1 stycznia 2022 roku. Oznacza to, że podatnicy, którzy rozliczali się w pierwszym półroczu według stawki 17%, będą mieli za ten okres nadpłacony podatek dochodowy. Dotyczy to pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, ale także osób mających umowy - zlecenie czy umowy o dzieło, a także przedsiębiorców rozliczających się na zasadach ogólnych. Mariusz Kapała / Polska PressChoć obniżkę PIT z 17 do 12 proc. odczujemy dopiero przy lipcowych wypłatach, od których potrącone zostaną przez płatników niższe zaliczki, to ostatecznie obniżona stawka obowiązuje wstecznie - od 1 stycznia 2022 r. To oznacza, że za pierwsze sześć miesięcy 2022 r. większość podatników będzie miała nadpłatę zaliczki. Czy płatnicy uwzględnią to już w bieżących rachunkach podatkowych?Choć obniżona stawka bez wątpienia będzie miała swoje przełożenie na wyższe wynagrodzenie w przypadku wielu podatników, to jednak na zwrot nadpłaty podatku za pierwsze półrocze trzeba będzie Wielu podatników oddawało państwu podatek na poziomie 17 procent. Niemniej, pomimo zmiany stawek, nie będą oni mieli możliwości natychmiastowego zwrotu nadpłaconego podatku. Wszystko za sprawą przepisów, które jasno stanowią, iż nastąpi to w momencie złożenia zeznania rocznego za 2022 rok. W praktyce oznacza to, że spora część podatników otrzyma zwrot nadpłaconego podatku dopiero wiosną przyszłego roku - podkreśla Blajer z W tym miejscu dodać należy, że osoby rozliczające się elektronicznie będą musiały poczekać na zwrot maksymalnie 45 dni. Te zaś osoby, które sięgną po papierową wersję rozliczenia, będą musiały poczekać blisko 3 miesiące, co może wydłużyć w niektórych przypadkach zwrot nawet do lipca-sierpnia przyszłego 1 lipca wchodzą w życie przepisy nowelizujące Polski Ład, a wśród nich oczekiwana obniżka podatku PIT z 17% do 12%. Wielu podatników zastanawia się z tej okazji, czy w lipcowej wypłacie zostanie rozliczona nadwyżka podatku dochodowego opłaconego za okres od 1 stycznia do 30 czerwca bieżącego wypłata w lipcu: efekt obniżki PIT z 17 proc. do 12 nowa obniżona stawka PIT będzie obowiązywała z mocą wsteczną od 1 stycznia 2022 roku. Oznacza to, że podatnicy, którzy rozliczali się w pierwszym półroczu według stawki 17%, będą mieli za ten okres nadpłacony podatek dochodowy. Dotyczy to pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, ale także osób mających umowy - zlecenie czy umowy o dzieło, a także przedsiębiorców rozliczających się na zasadach ogólnych. Sprzęt Apple w najlepszych cenachMateriały promocyjne partnera W przypadku wielu pracowników ich lipcowa wypłata okaże się wyższa niż wcześniejsze – właśnie z powodu obniżenia stawki PIT. Kwota brutto oraz koszty pracodawcy pozostaną bez zmian, ale pracownikowi zostanie więcej „na rękę”. W niektórych przypadkach ta różnica może nie być znacząca, zwłaszcza jeśli ktoś stosował w pierwszym półroczu ulgę dla klasy średniej, która od 1 lipca zostanie zlikwidowana z mocą wsteczną od 1 stycznia. Niższy PIT w 2022 r.: co z nadpłaconymi zaliczkami na pdoatek?\ Nie można niestety oczekiwać, że w lipcu zostanie od razu wyrównana nadpłata podatku za pierwsze półrocze. Wielu pracowników może mieć taką nadzieję i zwłaszcza w kontekście bieżącej wysokiej inflacji liczyć na to, że otrzyma zwrot środków już teraz. W tym przypadku jednak przepisy stanowią, że nastąpi on dopiero po złożeniu zeznania rocznego za 2022 rok, co będzie trzeba zrobić pomiędzy 15 lutego a 2 maja 2023 roku. Cukier, ocet a teraz papier toaletowy- co jeszcze zniknie ze... Warto mieć na uwadze, że podatnik, który rozlicza się elektronicznie, na zwrot będzie musiał czekać maksymalnie 45 dni, a ten, który wybierze formę papierową – nawet 3 miesiące. W skrajnym przypadku może się więc okazać, że jeśli ktoś złoży papierowe zeznanie na ostatnią chwilę, to będzie musiał czekać na zwrot pieniędzy nawet do przełomu lipca i sierpnia 2023 Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt Daje Ci to tak wiele możliwości wyboru, że z pewnością znajdziesz prezent idealnie dopasowany do osoby obdarowywanej. Wybierz najpiękniejsze i najprzyjemniejsze w dotyku koce na łóżko oraz inne dodatki do sypialni. Zamów teraz i za chwilę ciesz się swoją przesyłką! A gdy wybierzesz już koce do sypialni, sprawdź także: Salon Dzień dobry siedzę teraz w biurze za chwilę planuję pójść do toalety ale wracam za 15 day for now I'm sitting in the office in a minute I'm planning on going to the toilet but in 15 minutes I will be minute I'm working in television the next I'm in Evergreens and now I'm a minute he was fine the next he was na poboczu teraz jest na dachu a za chwilę będzie naszą was at the side of the road and now it's on the roof and now it's our na poboczu teraz jest na dachu a za chwilę będzie naszą I didn't ran it down. It was at the side of the road and now it's on the roof and now it's our why now when you might be getting out soon?So now you know I would really appreciate a moment of peace and cóż jestem teraz martwy i myślę że za chwilę mogę być trochę bardziej well I'm dead now and I think I might be a bit more dead in a thinking it one moment you're living it the now get out of here because she's going to be home any second and I'm trying to stay podpiszemy różne oświadczenia ale za chwilę będziemy musieli głosować nad kolejną shall now sign the various statements but in a minute we must vote on a further teraz muszę wam powiedzieć Zachwilę wszystko wyjaśnię ale teraz muszę wam powiedzieć że jestem that I have done that-- I will explain it in a moment-- I must tell you that I am an you have it now you don't!Now you see me now you don' najpierw Harry Kane i Linda A terazza jeszcze jedną chwilę"Cała Ta Zabawa Z Włosami" w wykonaniu Dietmara. in yet another moment Harry Kane and Linda Good. but first up it's All The Fun Of The Hair with Dietmar. Wyniki: 272, Czas:
"Za Chwilę Za Moment" στίχοι και μεταφράσεις. Ανακαλύψτε ποιος έχει γράψει αυτό το τραγούδι. Βρείτε ποιος είναι ο παραγωγός και ο σκηνοθέτης αυτού του μουσικού βίντεο.
Rząd proponuje w 2023 roku dwie podwyżki minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej. Propozycje te przedstawił pracodawcom i pracownikom reprezentowanym w RDS przez organizacje związkowe i organizacje pracodawców. Ile ostatecznie wyniesie podwyżka płacy minimalnej?Spis treściPłaca minimalna i minimalna stawka godzinowa: podwyżki będą rekordowe?Minimalne wynagrodzenie za pracę i stawka godzinowa: ile wyniesie?Minimalne wynagrodzenie za pracę: o ile powinno wzrosnąć zgodnie z przepisamiWyższe minimalne wynagrodzenie za pracę w 2023 roku: jakie inne stawki też będą wyższePłaca minimalna 2023: czy wyższa będzie w Warszawie a niższa na Warmii i Mazurach? Na początku czerwca rząd zdecydował, że w 2023 r. będą dwie podwyżki płaca ubiegłym tygodniu, zgodnie z zasadami ustawowymi, propozycja rządowa była analizowana na forum Rady Dialogu Społecznego (RDS). Jednak negocjacje w sprawie wzrostu płac w przyszłym roku pokazały rozbieżności pomiędzy związkowcami a pracodawcami. Partnerzy nie uzgodnili stanowiska w ustawowym Rozpoczęta w Radzie Dialogu Społecznego dyskusja nad wzrostem wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej i minimalnej płacy wskazuje, że występują w tym zakresie duże różnice, przede wszystkim w kontekście zagrożenia inflacją i nakręcania spirali cenowo – płacowej, która uderzy nie tylko w gospodarkę, ale i w realne dochody gospodarstw domowych – mówi prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i przewodniczący Zespołu Budżetu, Wynagrodzeń i Świadczeń Socjalnych minimalna i minimalna stawka godzinowa: podwyżki będą rekordowe?W styczniu 2023 r płaca minimalna zostanie podwyższona do kwoty 3 383 zł, czyli o 373 zł brutto[/b]. Następnie w lipcu 2023 r płaca minimalna zostanie podwyższona ponownie - do kwoty 3 450 zł brutto, co oznacza wzrost o 440 zł w stosunku do 2022 konsekwencji wzrosną też stawki minimalne za godzinę pracy: od 1 stycznia 2023 r. do 22,10 zł, a od 1 lipca 2023r. – do 22,50 zł - w przypadku umów o pracę czy umowy zlecenia, w których wynagrodzenie za pracę jest ustalonego według stawki za godzinę płaca minimalna wynosi 3 010 zł i choć też jest rekordowo wysoka, to jednak cały efekt podwyżki od 1 stycznia 2022 r. zjadła już inflacja. Dlatego już teraz, w ramach pierwszych przymiarek do budżetu państwa na 2023 r. rząd zakłada dwie podwyżki płacy poniedziałek 11 lipca w wywiadzie radiowym minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg powiedziała, że jeśli inflacja będzie wyższa niż się spodziewano, to i wysokość płacy minimalnej na 2023 r., może ulec sprzęt do pracyMateriały promocyjne partnera Na razie jednak aktualna jest propozycja rządowa o wspomnianych wysokościach i one będą przedmiotem rozważań na czwartkowym posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego. Cukier, ocet a teraz papier toaletowy- co jeszcze zniknie ze... To rekordowe wzrosty. W latach 2015 - 2022 minimalne wynagrodzenie za pracę rosło szybciej niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce i wzrosło o 1 260 zł (72%) z 1 750 zł w 2015 r. do 3 010 zł w 2022 r. W tym samym czasie przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosło o 54,5%. Zgodnie z informacjami GUS, udział osób zatrudnionych w gospodarce narodowej otrzymujących wynagrodzenie brutto nieprzekraczające minimalnej płacy w liczbie osób zatrudnionych na umowę o pracę w grudniu 2020 r. wyniósł 13,6%.Minimalne wynagrodzenie za pracę i stawka godzinowa: ile wyniesie?Minimalne wynagrodzenie za pracę 2023:Od r. wynosić będzie 3 383 zł (wzrost o 373 zł) Od r. wynosić będzie 3 450 zł (w sumie w stosunku do płacy minimalnej 2022 – podwyżka o 440 zł) Minimalne wynagrodzenie za pracę: o ile powinno wzrosnąć zgodnie z przepisamiZgodnie z przepisami ustawy o minimalnym wynagrodzeniu gwarantowany jest wzrost płacy minimalnej o prognozowany wskaźnik inflacji oraz o wskaźnik korygujący w wysokości 2/3 planowanego wzrostu PKB, ze względu na niższą od 50% przeciętnego wynagrodzenia wysokość minimalnego wynagrodzenia w 2022 jeżeli w roku poprzednim prognozowany wskaźnik cen różni się od wskaźnika cen, przy ustalaniu wysokości minimalnego wynagrodzenia w roku następnym uwzględnia się wysokość minimalnego wynagrodzenia w roku poprzedzającym rok, na który jest ustalane minimalne wynagrodzenie, skorygowaną wskaźnikiem weryfikacyjnym, w oparciu o który została określona propozycja wysokości minimalnego płacy minimalnej przygotowana przez rząd jest przedstawiana do akceptacji pozostałym dwóm stronom dialogu społecznego: pracownikom i pracodawcom. Jeśli na forum Rady Dialogu Społecznego nie zaakceptują oni stawek rządowych, rząd i tak ma prawo ogłosić je w proponowanej wysokości. Co ważne, może też te stawki podnieść już po uzgodnieniach - formalnie ma czas do 15 września na ogłoszenie i opublikowanie w Dzienniku wynagrodzenie może rząd także podwyższyć w ostatniej chwili nawet jeśli wcześniej na forum RDS stanowisko trzech stron w tej sprawie było minimalne wynagrodzenie za pracę w 2023 roku: jakie inne stawki też będą wyższeWzrost płacy minimalnej oznacza nie tylko wyższe wynagrodzenie dla osób wynagradzanych według minimalnych stawek. Według tego parametru regulowanych jest wiele zmiennych składników wynagrodzenia, np. praca w godzinach nadliczbowych czy stawki za pracę w wynagrodzenie wpływa na wysokość obowiązkowych składek ZUS dla prowadzących własny biznes w pierwszych latach płacy minimalnej ustalana jest też wysokość różnych kar regulaminowych, a nawet minimalna 2023: czy wyższa będzie w Warszawie a niższa na Warmii i Mazurach?Od dłuższego czasu dyskutowane są propozycje zróżnicowania wysokości płacy minimalnej w zależności od regionów - wtedy wyższa byłaby ona np. w Warszawie czy we Wrocławiu niż w woj. warmińsko-mazurskim czy małopolskim. Niektóre propozycje wskazują wręcz na zróżnicowanie w jeszcze mniejszej skali regionalnej - np. w powiatach, według stawki bezrobocia wyliczanej przez GUS także dla tego szczebla administracji regionalne zróżnicowanie minimalnego wynagrodzenia za pracę apeluje do rządu też od dawna rzecznik małych i średnich Marlena Maląg pytana o tę kwestię odpowiedziała, że rząd nie rozważa takiego rozwiązania.
Żyj teraz a nie za chwilę. Żyj teraz a nie później. Wydaje się, że życie to wieczność, ale to tylko krótka podróż. Ciesz się nią każdego dnia, bo nawet nie zdążysz się obejrzeć za siebie, gdy
Na 10 miesięcy stracili prawa. Za co? Za nic. Tak teraz wygląda Białowieża [WIDEO] Data utworzenia: 1 lipca 2022, 14:24. Puste ulice, zamknięte restauracje, hotele, brak straganów i jakiegokolwiek ruchu - tak przez ostanie dziesięć miesięcy wyglądała Białowieża. Mieszkańcy miejscowości żyją głównie z turystyki, dlatego objęcie strefą z zakazem wjazdu, dla wielu osób wiązało się z brakiem zajęcia. – Miejmy nadzieję, że najgorsze za nami i że teraz wreszcie będzie normalnie – mówi Olimpia Pabian, restauratorka z Białowieży. 1 lipca do Białowieży może już wjechać każdy. Ludzie cieszą się z końca stanu wyjątkowego. "Wreszcie będzie normalnie". Foto: Robert Bartosiewicz / Ciecier Białowieża to wieś, która leży na rozległej polanie Puszczy Białowieskiej, w województwie podlaskim. Bez względu na porę roku było tu sporo turystów - nawet około 300 tys. rocznie. Białowieża przyciągała tych, którzy szukają miejsca, w którym odpoczną od miejskiego zgiełku i chcą być blisko przyrody. Jednocześnie można zwiedzić tu unikatowe zabytki. Przez ostatnie dziesięć miesięcy, w związku z kryzysem migracyjnym na polsko-białoruskiej granicy, miejscowość znalazła się w strefie zamkniętej. – Zostaliśmy odcięci od świata – mówi Olimpia Pabian, która w Białowieży prowadzi restaurację. – To było bardzo trudne dla nas: i finansowo i psychicznie. Dziesięć miesięcy bez wielu praw, które przysługują wszystkim. Teraz ma się to wszystko zmienić, bo 1 lipca rząd zdecydował o otwarciu przygranicznych miejscowości. Zobacz także – Liczymy, że pojawią się turyści. Chcemy w końcu wrócić do normalnego funkcjonowania – dodaje restauratorka. – Dziesięć miesięcy zamknięcia, ale dziś otwieramy i czekamy. Może w końcu zacznie się kręcić – dodaje Szymon Winiarski (17 l.) z wypożyczalni rowerów. Na turystów czeka także Marek Czarny, właściciel białowieskiego hotelu. – Od marca do czerwca nie mieliśmy praktycznie gości. Teraz powoli są zapytania, ale obłożenie to 10 proc. W zeszłym roku o tej porze, mimo pandemii, było 60 proc. A koszty funkcjonowania trzeba ponosić stale – wyjaśnia hotelarz. – Musieliśmy żyć miłością i czystym powietrzem. Marek Czarny zapewnia, że w Białowieży jest i było bezpiecznie. – Teraz będzie normalnie. Zapraszamy – mówi. Na turystów także czeka pan Sławomir, który obwozi ich po okolicy bryczką. – Było smutno i pusto. Mocno ucierpieliśmy, ale bezpieczeństwo najważniejsze. Teraz granica jest zabezpieczona i pojawią się turyści, a my będziemy mogli odrobić straty – podkreśla dorożkarz. Turystów wypatrują też Ola i Gabrysia. – Właśnie otwieramy i zapraszamy na lody. Tu zawsze było spokojnie. Nie ma się czego bać – mówią pracownice budki z lodami. – Czekamy na turystów z utęsknieniem. Przez dziesięć miesięcy byliśmy zamknięci, a opłaty trzeba było robić. Na razie tego pierwszego dnia szału nie ma, ale liczymy, że za chwilę wszyscy się dowiedzą, że jesteśmy otwarci i przyjadą do nas – tłumaczy Walentyna Ławreszuk, która handluje pamiątkami. – Ludzie muszą przestać się bać. Tu jest miło i spokojnie. Nie ma żadnych burd. Trzeba być odważnym – zachęca jej koleżanka Irena Romaniuk. Nie wszyscy są tak optymistyczni. – Nie liczę, że turyści szybko się pojawią, ale trzeba próbować i z czegoś żyć. Myślę, że ten sezon będzie słaby – złowieszczy pan Jurek, właściciel straganu z zabawkami. Koniec zamkniętej strefy na granicy z Białorusią. Co działo się w ostatnim dniu obowiązywania zakazu? "Całkiem inny świat" Pierwsi spragnieni białowieskiej natury pojawili się w miejscowości już 1 lipca. – Nie przyjeżdżałem tu przez dziesięć miesięcy, bo nie można było. Ale dziś jest otwarte, więc zabrałem dzieciaki do Białowieskiego parku Narodowego na spacer. Jest bardzo przyjemnie. Przecież to Zielone Płuca Polski. Myślę, że jest bezpiecznie – mówi pan Grzegorz (40l.) z położonej nieopodal Hajnówki. Kierowca Eugeniusz Konradny (68 l.) do Białowieży przywiózł wycieczkę aż z Wielkopolski. – Jestem pierwszy raz na Podlasiu i w Białowieży. Wcześniej był tu zakaz, ale teraz myślę, że będzie dużo wycieczek. To piękne miejsce, fajny klimat, zupełnie inaczej się tu człowiek czuje. Na pewno tu wrócę – zapewnia Eugeniusz Konradny. – To całkiem inny świat. Mieszkańcy chcą otwarcia, ale strach pozostał Mieszkańcy przyznają, że przez ostanie dziesięć miesięcy Białowieża była pusta. – Zupełnie martwa. Wcześniej nie dało się rowerem przejechać, a ostatnio, żywego ducha nie było – mówi w rozmowie z "Faktem"Teresa Kuśnierz (66 l.), mieszkanka miejscowości. – Odbudowa tego wszystkiego trochę potrwa. Myślę, że ludzie będą się bać, bo i my się boimy. Ciągle są grupy migrantów, służby z bronią, słyszeliśmy o trupach w lesie. To przerażające. Bogusław Błaszczuk (66l.) mimo tych obaw od kwietnia mieszka w Białowieży. – Myślę, że ten mur na granicy był potrzebny i to nieco uspokoi sytuację i turyści znów tutaj przyjadą – podsumowuje mężczyzna. Mur na granicy zostanie naszpikowany elektroniką. O niektórych czujnikach nikt nie będzie wiedzieć Od 1 lipca nowe zasady przebywania przy granicy z Białorusią. Co musisz wiedzieć? /18 -/- Białowieża czeka na turystów. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier Turystów wypatrują Ola i Gabrysia. – Właśnie otwieramy i zapraszamy na lody – mówią. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier – Miejmy nadzieję, że najgorsze za nami i że teraz wreszcie będzie normalnie – mówi Olimpia Pabian, restauratorka z Białowieży. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier est bardzo przyjemnie. Przecież to Zielone Płuca Polski. Myślę, że jest bezpiecznie – mówi pan Grzegorz (40l.) z położonej nieopodal Hajnówki. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier Kierowca Eugeniusz Konradny (68 l.) do Białowieży przywiózł wycieczkę aż z Wielkopolski. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier – Dziesięć miesięcy zamknięcia, ale dziś otwieramy i czekamy. Może w końcu zacznie się kręcić – dodaje Szymon Winiarski (17 l.) z wypożyczalni rowerów. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier Bogusław Błaszczuk (66l.) mimo tych obaw od kwietnia mieszka w Białowieży. – Mur był potrzebny – mówi. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier – Nie liczę, że turyści szybko się pojawią, ale trzeba próbować i z czegoś żyć. Myślę, że ten sezon będzie słaby – złowieszczy pan Jurek, właściciel straganu z zabawkami. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier Na turystów czeka także Marek Czarny, właściciel białowieskiego hotelu. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier – Zupełnie martwa. Wcześniej nie dało się rowerem przejechać, a ostatnio, żywego ducha nie było – mówi w rozmowie z "Faktem"Teresa Kuśnierz (66 l.). /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier Na razie tego pierwszego dnia szału nie ma, ale liczymy, że za chwilę wszyscy się dowiedzą, że jesteśmy otwarci i przyjadą do nas – tłumaczy Walentyna Ławreszuk, która handluje pamiątkami. /18 Robert Bartosiewicz / Ciecier – Ludzie musza przestać się bać. Tu jest miło i spokojnie. Nie ma żadnych burd. Trzeba być odważnym – mówi Irena Romaniuk. /18 -/- Puste restauracje w Białowieży. /18 -/- Czy teraz przyjadą turyści? /18 -/- Zmiany w Białowieży. /18 -/- Co się teraz zmieni? /18 -/- 10 miesięcy bez turystów. /18 -/- W Białowieży od rana było pusto. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Teraz jest już za późno! Romance. Naomi Martin od jakiegoś czasu spotyka się z Sonny'm Scott'em, który nie traktuje jej na poważnie. Dziewczyna jest pionkiem w jego grze. Dzień przed wyjazdem Sonny'ego na studia, chłopak przeszedł granicę, przez co Naomi z nim zrywa.
Nintendo Switch Pro – sprawdź, co już wiemy na temat następcy popularnej konsoli japońskiego producenta. Nintendo Switch to bezapelacyjnie hit japońskiego producenta. Hybrydowa konsola, która pozwala na intuicyjne przełączanie się pomiędzy trybem mobilnym i stacjonarnym podbiła nasze serca. Jak pochwalił się ostatnio japoński producent - od dnia premiery Nintendo Switch, konsola trafiła już do 84 milionów graczy. Co więcej, tylko w 2020 roku po „pstryczka” sięgnęło 29 milionów nowych użytkowników, co sprawiło, że jest to najlepiej sprzedająca się konsola minionego roku. Japończycy pochwalili się również rekordowymi zyskami (na poziomie 6 miliardów dolarów) i znakomitą sprzedażą gier ekskluzywnych. Dodajmy, że wszystkie te wyniki udało się osiągnąć pomimo debiutu konsol nowej generacji od Sony i Microsoftu – PlayStation 5 oraz Xbox Series X / S. Okazuje się jednak, że to nie koniec znakomitej passy Nintendo. Analitycy są zgodni – rok 2021 również będzie należeć do „ojców Mario”. „Motorem napędowym” firmy mają być nie tylko kolejne premiery gier na wyłączność Nintendo Switch, ale również debiut nowej wersji urządzenia – domniemanego Nintendo Switch Pro (bądź Nintendo Switch 2), o którym spekuluje się od miesięcy. Zobacz również:Nintendo Switch 2 najwcześniej za dwa lata. Dlaczego jeszcze tyle będziemy musieli czekać?Pokemon Scarlet and Violet - premiera, pokemony, startery. Co wiemy o nowej grze?Nintendo Switch taniej w Media Markt tylko dzisiaj! "Spodziewam się, że rodzina urządzeń Nintendo Switch ponownie będzie najlepiej sprzedającymi się konsolami w 2021 roku, po bardzo dobrym roku 2020" - Piers Harding-Rolls analityk z firmy analitycznej Ampere Analysis Nintendo Switch Pro – design Nintendo Switch Pro ma być najmocniejszą konsolą przenośną w historii Jak prezentować się będzie Nintendo Switch Pro? Wielce prawdopodobne, iż pod względem designu nie zobaczymy żadnych drastycznych zmian. Urządzenie wciąż będzie dostępne w formie tabletu z odłączanymi kontrolerami. Do naszej dyspozycji oddana zostanie również stacja dokująca, która, podobnie jak ma to miejsce w przypadku klasycznego Switcha, zapewni konsoli dodatkowe możliwości i moc. Nowa wersja konsoli ma być jednak nieco większa i cieńsza od poprzednika, a tym samym bardziej przypominać klasyczne tablety czy duże smartfony. Nintendo Switch Pro – specyfikacja i możliwości Konsola Nintendo Switch zadebiutowała na początku 2017 roku. Następnie, dwa lata później, japoński producent zdecydował się na wydanie dwóch nowych wersji urządzenia Nintendo Switch Lite oraz Nintendo Switch z ulepszoną baterią. Choć bez wątpienia jest to ciekawy sprzęt, to dla wielu użytkowników już w dniu premiery był nieco „zacofany” technologicznie. 6,2-calowy ekran o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli w formie tabletu i maksymalna rozdzielczość FullHD w „docku” już w 2017 roku nie wzbudzały większych emocji. Dodajmy do tego zaledwie 32 GB pamięci wewnętrznej i baterię o pojemności 4310 mAh, a mam przed sobą obraz przeciętnego, budżetowego smartfona, a nie topowej konsoli, która bije rekordy sprzedaży. Nintendo w swojej historii niejednokrotnie udowadniało jednak, że mocna specyfikacja to nie wszystko. Dlatego też po Nintendo Switch Pro nie powinniśmy spodziewać się zmiany filozofii firmy. Według dotychczasowych informacji japoński producent chce przede wszystkim poprawić funkcjonowanie urządzenia w formie mobilnej. Nintendo Switch Pro niemal na pewno otrzyma ekran OLED nowej generacji. Oznacza to, że gracze będą mogli liczyć na znacznie lepsze doznania wizualne podczas rozgrywki. Informacje te potwierdził Steven V. Abramson – prezes i dyrektor generalny firmy Universal Display Corporation, która zajmuje się produkcją, jak również licencjonowaniem ekranów OLED. Nintendo wybrało ekrany OLED dla nowego Switch Pro ze względu na korzyści płynące z OLED, jak wyższy kontrast i szybszy czas reakcji - Steven V. Abramson. Spekuluje się, że japońskiego producenta w ekrany zaopatrywać będzie Samsung, który również współpracuje z Universal Display Corporation. Ekran w Nintendo Switch Pro będzie mógł się pochwalić przekątną o długości 7-cali. Niestety, z ujawnionych dotąd informacji, nie zmieni się rozdzielczość ekranu i wynosić będzie zaledwie 1280 x 720 pikseli. Skąd ta decyzja producenta? Najprawdopodobniej chodzi o wydłużenie czasu pracy urządzenia w formie mobilnej. Na pocieszenie pozostaje nam informacja, iż Nintendo zamierza skorzystać z nowego układu firmy Nvidia, który pozwoli na wyświetlanie treści w jakości 4K (tylko w trybie stacjonarnym). Co więcej, Switch Pro ma otrzymać pełne wsparcie dla technologii DLSS. Deep Learning Super Sampling (DLSS) to autorskie rozwiązanie firmy Nvidia, które, w dużym uproszczeniu, wykorzystuje sztuczną inteligencję do renderowania. Sprawia ono, że dana produkcja nie tylko zachowuje wysokiej jakości oprawę graficzną (bez konieczności regulowania ustawień gry), ale również działa zauważalnie płynniej. W praktyce powinno się to przełożyć na dużo płynniejszą rozgrywkę na nowej konsoli Japończyków. Zdaniem dziennikarzy Bloomberga - dziennikarze Takashi'ego Mochizuki oraz Iana Kinga, pod względem mocy, Nintendo Switch pro dorówna PlayStation 4 Pro oraz Xbox One X. Nintendo Switch Pro – data premiery Nie ma miesiąca, aby nie pojawiły się nowe spekulacje na temat daty premiery Nintendo Switch Pro. Początkowo spekulowano, że konsola trafi do nas już pod koniec 2020 roku. Następnie analitycy zaczęli sugerować, że nowa wersja urządzenia zadebiutuje na rynku w 2021 roku. Najczęstszym powodem tych prognoz był spodziewany spadek sprzedaży podstawowego "Pstryczka". Ostatecznie, tak się jednak nie stało. Każdego, kto spodziewa się, że Switch "straci parę" w 2021 roku, czeka gorzkie rozczarowanie. Switch będzie najlepiej sprzedającą się konsolą również w tym roku, napędzany większą liczbą gier na wyłączność oraz nowym, odświeżonym sprzętem - dr Serkan Toto, analityk branżowy z firmy Kantan Games Oficjalnie, Nintendo wciąż milczy na temat Switch Pro. Co więcej, włodarze firmy wielokrotnie podkreślali, iż nie mają, w najbliższej przyszłości, planów wydania nowego urządzenia. Może to być jednak jedynie „zasłona dymna”. Podobnie bowiem sytuacja wyglądał w przypadku odświeżonej wersji konsoli - Nintendo Switch OLED, która zadebiutowała 8 października 2021 roku, a jeszcze kilka tygodni wcześniej włodarze japońskiego producenta zarzekali się, że żaden nowy model urządzenia nie jest w planach. Na premierę Nintendo Switch Pro w 2022 roku nie ma najmniejszych szans. Obecnie najbardziej prawdopodobnymi datami są: pierwszy kwartał 2023 roku (co mogłoby się połączyć z debiutem wyczekiwanej gry The Legend of Zelda: Breath of the Wild 2) bądź dopiero 2024 rok. Ta druga data wiąże się z ciągnącymi się już od 2020 roku problemami z dostępnością półprzewodników. Między innym z tego właśnie powodu Nintendo ma obecnie bardzo duże problemy z wyprodukowaniem odpowiedniej ilości konsol Switch i Switch OLED, przez co konieczne było obniżenie prognoz sprzedaży konsol na drugą połowę 2022 roku. Nintendo Switch Pro – cena Nintendo Switch to obecnie wydatek rzędu 1400 – 1500 złotych, z kolei Nintendo Switch OLED - 1850 - 2000 zł, czyli niemal dokładnie tyle samo ile w dniu premiery. Warto podkreślić, że urządzenia japońskiego producenta bardzo powoli tracą na wartości. W przypadku Switch Pro będziemy musieli liczyć się ze znaczną podwyżką ceny. Przed premierą wersji OLED spekulowano, że wzrost ceny nowej konsoli będzie na poziomie 20 – 25% w porównaniu do klasycznego „pstryczka”. Oznaczałoby to, że w Polsce cena nowej konsoli wyniesie około 1800 – 1900 złotych. Obecnie, po premierze Switch OLED, wiemy już, że taka kwota nie wchodzi w grę. Nowa konsola japońskiego producenta najprawdopodobniej przekroczy granicę 2000 złotych. Śmiało możemy założyć, że jej cena dorówna kwocie jaką trzeba było w dniu premiery zapłacić za sprzęt nowej generacji od Sony i Microsoftu, a więc około 2200 - 2400 złotych. Aktualizacja 1 - Nintendo Switch Pro z premierą w 2021 roku!? Choć do tej pory wydawało się, że premiera Nintendo Switch Pro w 2021 to mrzonka, to w ostatnich dniach zalała nas fala informacji na temat rychłego debiutu urządzenia. Zacznijmy od raportu serwisu Bloomberg, według którego nowy Nintendo Switch ma zostać zaprezentowany jeszcze przed targami E3, które rozpoczynają się 12 czerwca tego roku. Masowa produkcja konsoli ma ruszyć w lipcu, a światowa premiera przewidziana jest na wrzesień lub październik. Prezentacja przed E3 ma pozwolić wydawcom na ogłoszenie pełnej gamy gier na nowego Switcha podczas samej imprezy. Choć do tej pory sugerowało się, że ze względu na niedobory sprzętowe premiera konsoli nastąpi najwcześniej w przyszłym roku, to jak twierdzi Bloomberg: Dostawcy Nintendo są pewni, że mogą zrealizować zamówienia. Części używane przez Nintendo podlegają mniejszej konkurencji niż te w mocniejszych konsolach rywali. Pikanterii tym rewelacjom dodały informacje, które spływają do nas od licznych sklepów, w tym Amazonu. Na liście produktów meksykańskiego oddziału firmy przez chwilę był dostępny Nintendo Switch Pro. Nieco później nowa konsola Nintendo pojawiła się również w bazie danych francuskiego sklepu Boulanger. W tym przypadku włodarze sklepu byli już mniej ostrożni i graczom udało się uchwycić zrzut ekranu z ofertą. Widać na niej, że Switch Pro wyceniono na 399 Euro, co pokrywa się z wcześniejszymi plotkami na temat ceny urządzenia. Powyższe informacje wskazują na to, że prezentacji Nintendo Switch Pro możemy spodziewać się niemal w każdej chwili. Co faktycznie zaoferuje nam nowy sprzęt japońskiego producenta? O tym powinniśmy przekonać się już niebawem. Aktualizacja 2 - Nintendo Switch Pro wciąż wielką niewiadomą E3 2021 już za nami, a to właśnie na nich Nintendo miało pokazać nowy model knosoli. Co ciekawe, choć przed targami mogliśmy niemal codziennie liczyć na plotki i spekulacje odnośnie nowego sprzętu japończyków, tak obecnie trudno w sieci wyszukać jakichkolwiek "świeżych" informacji. W ostatnich tygodniach wydawało się, że zapowieź Nintendo Switch Pro jest tuż "za rogiem", obecnie jesteśmy w sytuacji, w której tak naprawdę wszystko się może zdarzyć. Wysoce prawdopodobnych scenariuszy jest przynajmniej kilka. Pierwszy z nich zakłada, że Nintendo faktycznie pracuje nad nową konsolą, ale nie zamierza jej wprowadzić na rynek w 2021 roku. Znakomita sprzedaż Nintendo Switch w połączeniu z nadchodzącymi premierami (The Legend of Zelda: Skyward Sword, Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin) powinna zapewnić producentowi stały przypływ gotówki. Wbrew pozorom najbliższy okres świąteczny nie jest najlepszym dla Nintnedo okresem do wprowadzenia nowej konsoli. Nintendo Switch od lat radzi sobie znakomicie w święta i nowe urządzenie mogłoby zaszkodzić głównie japońskiemu producentowi. Dlaczego? Potwierdzono już, że użytkownicy konsol nie traktują Switcha jako konkurencji dla urządzeń Sony i Microsoftu, a raczej jako dodatkowy sprzęt. W tym wypadku model Pro nie konkurowałby o atencję graczy z PS5 i Xbox Series X, a z własym bratem - Switchem. Drugi scenariusz zakłada, że Nintendo ogłosi Switch Pro na jednym z najbliższych Directów i błyskawicznie wprowadzi konsolę na rynek (w przeciągu dwóch - trzech miesięcy od ogłoszenia). Jednocześnie, część gier na konsolę japońskiego producenta otrzymałaby stosowne aktualizacje, które poprawiłby ich płynność i wygląd. Ten scenariusz zagłada premierę w okreśie świątecznym i ostą ofensywę związaną z promocję nowego modelu, a także sprzedaż starszych gier, które teraz będą wyglądać znacznie lepiej. Oczywiście należy również brać pod uwagę sytuację, w której przedstawiciele japońskiego mówią prawdę i faktycznie w planach firmy nie ma nowej konsoli (przynajmniej na razie). Wbrew pozorom ten scenariusz również jest wielce prawdopodobny. Konsola Switch pozostaje liderem na wielu rynkach, a niemal każdy tytuł na wyłączność rozchodzi się w milionowym nakładzie. Nintendo jest obecnie w wyjątkowo komfortowej sytuacji i z całą pewnością nie musi się spieszyć z ujawnieniem nowego sprzętu. Aktualizacja 3 - Nintendo Switch Pro musi poczekać. Japoński producent zapowiada Nintendo Switch OLED Nintendo po raz kolejny pokazało, że jak mało kto potrafi wciąż zaskakiwać. Gdy cały świat oczekiwał premiery Nintendo Switch Pro, japoński producent ujawnił dzisiaj model Switch OLED. Niestety, nie jest to do końca sprzęt, na który czekaliśmy. Nintendo Switch OLED - specyfikacja Switch OLED to zaledwie "przystawka" przed konsolą "nowej generacji" od Nintendo (fot. Nintendo) Nintendo Switch OLED, jak łatwo się domyśleć, otrzymał nowy, 7-calowy ekran OLED, który ma zapewnić "żywe kolory" i "wyraźny kontrast". Do tego możemy liczyć na większą ilość pamięci wewnętrznej - 64 GB, usprawniony system audio w trybie tabletu, nową, lepszą podstawkę z tyłu urządzenia (z regulacją nachylenia) oraz wbudowane złącze LAN (w doku). Oczekiwane wsparcie dla 4K i nowe, mocniejsze podzespoły nie trafią do modelu OLED. Nintendo Switch OLED - cena i data premiery Nintendo Switch OLED ma być większy i ładniejszy, ale niekoniecznie bardziej wydajny. Na szczęście liczba zmian i ich jakość znajduje odzwierciedlenie w cenie urządzenia. Nintendo nie żąda wygórowanej kwoty i Switch OLED wyceniono na niecałe 350 dolarów. Nowy model konsoli otrzymał również datę premiery, ta odbędzie się już 8 października tego roku. Warto przy tym podkreślić, że nowa wersja sprzętu będzie kompatybilna ze wszystkim wydanymi do tej pory akcesoriami i gadżetami. Jako iż, Switch OLED to nie Switch Pro, to wciąż możecie oczekiwać od nas nowych informacji i "przecieków" na temat modelu "Pro". Wielce prawdopodobne, że Nintendo jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa w kwestii tej wersji konsoli. Aktualizacja 4 - Nintendo Switch Pro bez szans na debiut w najbliższym czasie? Nintendo postanowiło zaskoczyć nas na początku tego miesiąca i zapowiedział konsolę Nintendo Switch OLED. Niestety, jej odbiór przez graczy z pewnością nie był taki, jak życzyłby sobie tego japoński producent. Wzbogacona o nowy, lepszy ekran i kilka dodatków nie jest tym czego oczekiwała branża, a więc Nintendo Switch Pro. Dodatkowo, w sieci pojawiły się zarzuty, iż Switch OLED jest typowym "skokiem na kasę". Według najnowszych informacji, Nintendo będzie zarabiać dodatkowe 40 dolarów na każdej sztuce konsoli, ponieważ koszty jej wyprodukowania są większe o zaledwie 10 dolarów w porównaniu ze standardowym modelem. Na te rewelacje zdążyli odpowiedzieć już przedstawiciele korporacji, którzy stanowczo im zaprzeczyli. A news report on July 15, 2021(JST) claimed that the profit margin of the Nintendo Switch (OLED Model) would increase compared to the Nintendo Switch. To ensure correct understanding among our investors and customers, we want to make clear that the claim is incorrect. (1/2)— 任天堂株式会社(企業広報・IR) (@NintendoCoLtd) July 19, 2021 Co ciekawe, w swojej wiadomości Nintendo odniosło się również do plotek na temat Nintendo Switch Pro, podkreślając, że nie ma w planach wydania żadnej nowej konsoli. We also want to clarify that we just announced that Nintendo Switch(OLED Model) will launch in October, 2021, and have no plans for launching any other model at this time. (2/2)— 任天堂株式会社(企業広報・IR) (@NintendoCoLtd) July 19, 2021 Warto jednak przypomnieć, że podobne wypowiedzi mogliśmy usłyszeć w tygodniach poprzedzających ujawnienie Nintendo Switch OLED. Japoński producent przyzwyczaił nas już do tego, że niechętnie dzieli się informacjami na temat nowych urządzeń. Możemy zatem śmiało założyć, że również zapowiedź i prezentacja Nintendo Switch Pro odbędzie się w podobnym stylu i znów będziemy solidnie zaskoczeni. Aktualizacja 5 - Nintendo Switch Pro to teraz Nintendo Switch 2? Japoński producent szykuje nową konsolę Premiera Nintendo Switch OLED już za nami i jak można było się spodziewać, na nowo rozgorzała dyskusja nad pełnoprawnym następcą "pstryczka". Jak donosi znany insider - NateDrake, Nintendo prawdopodobnie zrezygnowało ze stworzenia modelu Switch Pro, w jego miejsce ma powstać zupełnie nowe, next-genowe urządzenie. Nowy model miałby nam oferować wsparcie dla rozdzielczości 4K i płynnej rozgrywki w 60 klatkach na sekundę (choć dotyczy to najprawdopodobniej trybu stacjonarnego). Co ciekawe, do premiery urządzenia miałoby dojść już pod koniec 2022 roku bądź na początku kolejnego. Niestety, NateDrake przekazał nam też mniej optymistyczne wieści. Ponoć domniemane Nintendo Switch 2 nie obsłuży biblioteki gier z klasycznego Switcha. Ma to być spowodowane znaczącymi różnicami między starą i nową generacją urządzenia. Japoński producent ponoć intensywnie pracuje nad tym, aby chociaż cześć tytułów była zgodna pomiędzy urządzeniami już w dniu premiery, ale na pełną wsteczną kompatybilność raczej nie mamy co liczyć. Oczywiście wszystkie powyższe informacje należy brać z lekkim "przymrużeniem oka" bowiem niejednokrotnie przekonaliśmy się już, że Nintendo to producent, który potrafi solidnie zaskoczyć. Nie zdziwiłoby nas zatem gdyby za rok na rynku pojawił się Nintendo Switch Pro, a za kolejne kilkanaście miesięcy Switch 2. Nintendo Switch Pro lub Switch 2 może zadebiutować najwcześniej w 2023 roku W ostatnich tygodniach w temacie Nintendo Switch Pro zrobiło się znacznie ciszej. Premiera Switch OLED zmyliła wielu branżowych ekspertów, którzy pokładali nadzieję w rychły debiut ulepszonej wersji konsoli japońskiego producenta. Choć oczywistym wydaje się, że model OLED to tylko odświeżenie Switcha i w głowach decydentów Nintendo jest już nowy, lepszy model, to jego wdrożenie może nie być zależne tylko i wyłącznie od Japończyków. Gigantyczne problemy z dostępnością modelu Switch OLED idealne obrazują dzisiejsze możliwości produkcyjne większości branżowych gigantów. Również Sony i Microsoft mają problemy, aby zaspokoić popyt na PS5 i Xbox Series X. Przez niedobory półprzewodników cierpi nie tylko branża konsol i gier, ale także wiele innych. Co więcej, zdaniem przedstawicieli firm AMD i Nvidia, które specjalizują się w produkcji podzespołów do komputerów i konsol - w 2022 roku sytuacja na rynku półprzewodników nie ulegnie poprawie. Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, powiedział, że trwające na całym świecie niedobory układów scalonych prawdopodobnie utrzymają się przez cały 2022 rok, co wpłynie na linię dostaw dla konsol nowej generacji. Co to oznacza dla następcy Nintendo Switch? Niestety nic dobrego. Szanse na pojawienie się nowej, ulepszonej konsoli zmalały praktycznie do zera. Nintendo wciąż może być zadowolone ze sprzedaży standardowego Switcha, a na dodatek model OLED nie miał tak naprawdę jeszcze okazji odcisnąć swojego piętna na rynku. Wprowadzenie Nintendo Switch Pro w 2022 roku będzie zatem dla Nintendo nie tylko problematyczne ze względu na niedobory podzespołów, ale również mało opłacalne. Bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że nowa konsola japońskiego producenta zadebiutuje w 2023 roku, choć wówczas może nie być to już Nintendo Switch Pro tylko Nintendo Switch 2. Jest "światełko w tunelu" - Nintendo Switch Pro może zadebiutować szybciej niż nam się wydawało Choć Nintendo jak zwykle milczy w kwestii kolejnego wydania konsoli Nintendo Switch, to możemy być niemal pewni, że Switch Pro bądź Switch 2 prędzej czy później zadebiutują na rynku. Okazuje się, że wbrew wcześniejszym informacjom może to nastąpić nieco szybciej, niż nam się wydawało. Jak dobrze wiadomo, niedobory podzespołów sparaliżowały wiele rynków i branż, w tym gaming. Problemy z dostępnością konsol nowej generacji - PlayStation 5 i Xbox Series X/S oraz najnowszych kart graficznych są wciąż na porządku dziennym. Możemy jednak zauważyć, że w ostatnich tygodniach sytuacja na rynku wydaje się poprawiać. W sklepach online coraz łatwiej znaleźć upragnione urządzenia, a ich ceny regularnie, choć powoli, spadają. Coraz więcej wskazuje, że to jednak dopiero początek zmian na lepsze. Przysłowiowe "światełko w tunelu" pojawiło się po jednym z ostatnich wywiadów Lisy Su - CEO firmy AMD. Stwierdziła ona bowiem, że rok 2022 powinien przynieść długo wyczekiwaną poprawę na rynku podzespołów i półprzewodników, a co za tym idzie dostępności konsol. Wciąż zwiększamy produkcję. Oczekujemy, że rok 2022 będzie kolejnym rokiem silnego wzrostu dla konsol. Jeśli spojrzeć na typowy cykl, to szczytowy okres z reguły przypada tak naprawdę na czwarty rok. I tak można oczekiwać, że to właśnie 2023 będzie rokiem największego wzrostu - Lisa Su, CEO AMD Co to oznacza dla Nintendo Switch Pro? Do tej pory wielokrotnie sugerowano, że japoński producent obawia się wydania nowego, droższego urządzenia bowiem przez dłuższy czas nie będzie w stanie na nim odpowiednio zarabiać, a to przez ograniczoną produkcję. Premiera Nintendo Switch OLED pokazała, że Nintendo miało rację, co do swojej oceny sytuacji na rynku. Zwiększona liczba półprzewodników i podzespołów na rynku sprawi, że producent bez problemu będzie mógł dostarczyć na rynek odpowiednią liczbę urządzeń. Idealnym momentem na wprowadzenie nowej konsoli na rynek będzie debiut The Legend of Zelda: Breath of the Wild 2. Produkcja ta ma zadebiutować pod koniec 2022 roku, jednak nie da się wykluczyć, że jej premiera odbędzie się ostatecznie dopiero w 2023 roku, czyli w 6 lat od pojawienia się na rynku pierwszej części gry i jednocześnie konsoli Nintendo Switch. Trudno wyobrazić sobie lepszy moment na wprowadzenie nowego urządzenia na rynek. Poznaliśmy kluczowe elementy specyfikacji Nintendo Switch Pro? Nvidia ma za sobą wyjątkowe trudne dni. Włodarze korporacji potwierdzili, że nieznani sprawy włamali się na serwery firmy i w wyniku ataku zostały skradzione kluczowe dane i informacje. Hakerzy stojący za włamaniem zdążyli już udostępnić w sieci niektóre ze skradzionych plików. Wynika z nich, że Nvidia ma w planach przynajmniej 6 nowych układów GeForce w planach. Co więcej, możliwe że poznaliśmy również kluczowe elementy specyfikacji Nintendo Switch Pro. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że kolejna konsola japońskiego producenta z pewnością otrzyma GPU od "zielonych". Z najnowszych informacji wynika, że Nintendo Switch Pro miałoby wykorzystać układ graficzny Nvidii z rodziny Ampere z obsługą ray tracingu, a także technologią DLSS - Deep Learning Super Sampling. Szczególnie DLSS byłoby fantastycznym rozwiązaniem next-genowego Switcha. Dlaczego? Najlepiej zobrazuje to poniższy materiał. Warto przypomnieć, że już wcześniej plotkowano o tym, że Nintendo Switch Pro wykorzysta najnowsze, specjalnie zmodyfikowane GPU od Nvidii, które wspierać będzie technologia DLSS. W najnowszych informacjach wspomina się również o układach SoC T234 i T239, które miałyby być przeznaczone dla next-genowego Nintendo Switch. Niestety, na ich temat nie wiemy za wiele. Powstanie następcy Nintendo Switch jest niemal pewne. Bez względu czy będzie to Switch Pro czy Switch 2, to możemy się spodziewać, że zapewni on znaczny skok wydajności w porównaniu do pierwowzoru. Bez szans na Nintendo Switch Pro w 2023 roku? Najnowsze prognozy nie są zbyt optymistyczne W ostatnich tygodniach sporo dzieje się za kulisami Nintendo. Japoński producent poinformował już, że spodziewa się, iż sprzedaż konsoli Nintendo Switch spadnie w drugiej połowie 2022 roku. Powodem tego stanu rzeczy jest utrzymujący się problem z dostępnością półprzewodników. Co więcej, nic nie wskazuje na to, iż sytuacja ta miałaby ulec poprawie nawet w 2023 roku. Takie informacje podał CEO firmy Intel - Pat Gelsinger, który ujawnił, że braki półprzewodników na rynku będą utrzymywać się do 2024 roku, a nie jak wcześniej przewidywano do 2023 roku. Uważamy, że całkowity niedobór półprzewodników przesunie się z naszych wcześniejszych szacunków z 2023 r. na 2024 r., ponieważ niedobory dotknęły już urządzeń wykorzystywanych przy ich produkcji, a uruchomienie niektórych fabryk będzie stanowiło większe wyzwanie - Pat Gelsinger Coraz więcej mówi się też o tym, że spore zapasy półprzewodników zagwarantował sobie w pierwszej kolejności Microsoft, co mogłoby stawiać amerykańskiego producenta w uprzywilejowanej pozycji w nadchodzących miesiącach. Wszystko to sprawia, że wprowadzenie na rynek nowej generacji konsoli Switch może być dla Nintendo zadaniem niewykonalnym. Odrobinę nadziei w serca osób wypatrujących Nintendo Switch Pro bądź Switch 2, mogła wlać wiadomość o przesunięciu premiery gry The Legend of Zelda: Breath of the Wild 2 na wiosnę 2023 roku. Należy bowiem pamiętać, że to właśnie pierwsza część Breath of the Wild była tytułem startowym pierwszego Switch i do dziś uchodzi za jedną z najlepszych gier na tę konsolę. Już wcześniej spekulowano, że Nintendo będzie chciało wykorzystać premierę długo wyczekiwanego tytułu do promocji nowej konsoli. Przełożenie daty premiery The Legend of Zelda: Breath of the Wild 2 może sugerować, że japoński producent chce zyskać dodatkowy czas na przygotowanie nowego urządzenia. Ostatecznie, Nintendo może ponownie przełożyć premierę gry, jednak mało prawdopodobne wydaje się, aby wypadła ona z roku kalendarzowego 2023, nawet jeśli nie uda się przygotować Nintendo Switch Pro do wydania. Nintendo Switch Pro najwcześniej za dwa lata Nie mamy najlepszych wieści dla osób wypatrujących rychłej premiery nowej generacji konsoli Nintendo Switch. Domniemany model "Pro" bądź Nintendo Switch 2 zadebiutuje najwcześniej za dwa lata. Tak przynajmniej uważa analityk branżowy Piers Harding-Rolls z firmy Ampere Analysis. Skąd takie wnioski specjalisty? Otóż uważa on, że w nadchodzących miesiącach i latach sprzedaż Nintendo Switch będzie już tylko maleć. Nawet premiery dużych i oczekiwanych gier (jak choćby kontynuacja The Legend of Zelda: Breath of the Wild) nie pomogą japońskiemu producentowi powrócić do rekordowych wyników, które generował podczas pandemii. Obecnie, według przewidywań analityków z firmy Ampere Analysis premiera konsoli zupełnie nowej generacji od Nintendo najprawdopodobniej odbędzie się w okolicach 2024 roku. Co ciekawe, Piers Harding-Rolls uważa, że wątpliwe jest, iż Nintendo Switch Pro zadebiutuje przed nową konsolą. Co do dokładnie może oznaczać? Cóż, możliwe, iż Nintendo porzuciło plany stworzenia modelu "Pro" i postanowiło całkowicie skupić się na zupełnie nowym sprzęcie. Z drugiej strony wątpliwe jest, aby japoński producent chciał zrezygnować z marki "Switch", która obecnie trafiła już do 108 milionów graczy i jest na najlepszej drodze, aby zostać najpopularniejszą konsolą w historii i tym samym pobić PlayStation 2. Włodarze Nintendo są jednak z całą pewnością świadomi, że przy coraz większych oczekiwaniach graczy - spowodowanych premierą PS5 i Xbox Series X, sprzęt nowej generacji jest im potrzebny. Szczególnie jeśli potwierdzą się plotki o premierze ulepszonych modeli owych konsol, jak choćby PS5 Pro. Idealnym rozwiązaniem dla Nintendo i sympatyków "Pstryczka" byłoby zatem stworzenie modelu Switch 2, który gwarantowałby dostęp do obszernej biblioteki gier ze starszej platformy, jednocześnie zapewniając lepsze wrażenia podczas rozgrywki. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że na nowy sprzęt od Nintendo będziemy musieli jeszcze poczekać, a póki co musimy zadowolić się podstawowym Nintendo Switch, Nintendo Switch Lite bądź Nintendo Switch OLED. Możecie być pewni, że gdy tylko pojawią się kolejne informacje na temat nowej konsoli Nintendo, to od razu damy wam znać. Zobacz również: Wszystko co wiemy na temat konsoli PS5 Slim A więc jednak? Damian Lillard już teraz – dziś, jutro, za chwilę – w Miami Heat? Coraz więcej wskazuje na to – przynajmniej, jeśli dobrze wsłuchać się z doniesienia amerykańskich mediów – że jeden z najlepszych snajperów NBA ostatniej dekady lada moment zmieni barwy klubowe. Damian Lillard, Jimmy Butler i Bam Adebayo
Barbara Nowacka: Polska jest tu i teraz, a za chwilę może jej nie&ąc się stali pojedynczy przedstawiciele lewicowych partii. Niestety, tam nadal nawet w sytuacjach kryzysowych dla demokracji zwyciężają partykularyzmy. Ludzie oczekują od polityków skuteczności we wspólnym działaniu. Właśnie wtedy pomyślałam, że może czas przestać się bawić w wojenki na lewicy, czekać aż wydarzy się cud i przyjdzie Mesjasz. Polska jest tu i teraz, a za chwilę może jej nie być. Z kim na lewicy próbowała pani na poważnie rozmawiać? Organizowaliśmy bardzo dużo wspólnych akcji i spotkań, chociażby projekt Ratujmy Kobiety. Sama zapraszałam przedstawicieli partii lewicowych do zbierania podpisów pod projektem liberalizującym ustawę aborcyjną, bo okazało się, że na takie specjalne zaproszenie czekali… Chociaż na początku wydawało mi się, że to wspólna sprawa. Realnej współpracy i tak nie było, dużo więcej podpisów zebrali zwykli, niepartyjni aktywiści i aktywistki wierzący w sprawę. Przy tej, jak i wielu innych okazjach też były próby rozgrywek i dzielenia się lub udowadniania swojej “najważności”. Za każdym razem, gdy mogliśmy zrobić coś wspólnego, znajdował się ktoś, kto tego nie chciał, albo chciał zrobić to tak, aby innych przy okazji “utłuc”, zdominować. Ma pani na myśli Włodzimierza Czarzastego? SLD miewało ciekawszych przewodniczących. Ale szczerze mówiąc, nie zamierzam zajmować się indolencją tej czy innej partii. Robiła pani listę za i przeciw? Nie, ale miałam świadomość, że za chwilę wydarzy się to, co stało się bolączką lewicowej strony sceny politycznej. Czyli? Zaszczuwanie każdego, kto nie tkwi z radością we wspólnym kotle, potrafi wyjść poza schemat i postąpić inaczej niż liderzy lewicowej opinii i licznych partii oczekują. Oni uważają, że lepiej tonąć wspólnie niż próbować ratować wartości, program. W tych wyborach po stronie “przeciw” nie byłabym w stanie wpisać nic poza ceną osobistą, jaką przyjdzie mi zapłacić, bo będą mnie lżyć jeszcze przez dłuższy czas. Ale ja nie chcę tonąć w niezrozumiałych dla ludzi wojenkach razem z nimi, chcę realizować polityczny program. Jaki? Lewicowy? Oskarżono panią, że zaprzedała się Grzegorzowi Schetynie i zdradziła pani lewicowe ideały. 50 tysięcy obiadów dla dzieci w pilotażowym programie w Łodzi; perspektywa wdrożenia takiego programu w całym kraju; bezpłatna komunikacja dla dzieci i młodzieży, pod którą Inicjatywa Polska zbierała podpisy i wprowadzała w wielu miastach; refundacja in vitro w większości miast i sejmików, w których będzie rządziła Koalicja Obywatelska; ginekolog bez klauzuli sumienia; rozwój infrastruktury, w tym komunikacji publicznej; inwestycje w świeże powietrze; ścieżki rowerowe; szkoła bez chaosu, w której będzie nauczanie antydyskryminacyjne i edukacja seksualna – to jest raczej katalog wartości lewicowych i elementy programu Koalicji Obywatelskiej. Różnimy się tym, że my będziemy mogli to zrobić, a nie tylko o tym mówić. A co z liberalizacją ustawy aborcyjnej? Przed nami na razie wybory samorządowe. Nie warto teraz o tym rozmawiać? Temat praw kobiet wraca na każdym spotkaniu. Przypominam, że dwa razy byłam przewodniczącą obywatelskiego komitetu Ratujmy Kobiety, kiedy nikt nie wierzył, że uda się ten projekt do Sejmu wprowadzić. Z najnowszych badań IBRiS dla Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wynika, że powyżej 60 proc. badanych opowiedziało się za liberalizacją prawa aborcyjnego. To już się wydarzyło, świadomość ludzi się zmienia. Ta akcja była pretekstem nie tylko do dwóch debat parlamentarnych, ale także tysięcy rozmów na ulicach miast, miejscowości i wsi. Demonstracje są ważne i skuteczne, ale trzeba o coś walczyć. W Sejmie leżą dwa projekty liberalizujące ustawę aborcyjną, w tym jeden nasz, złożony przez posłanki i posłów. Do tematu wrócimy i jako IP będziemy zmienić ustawę. Ale do tego trzeba mieć większość. Koalicja Obywatelska ma przetrwać w takim kształcie do wyborów parlamentarnych? Zakładam, że Koalicja Obywatelska będzie się poszerzać, a najbliższe wybory pokażą, że współpraca jest dobrą drogą. My się przecież różnimy, chociażby w kwestiach podatkowych, ale umiemy znaleźć zdrowy balans. Z drugiej strony mamy świadomość, że PiS nie zliberalizuje prawa aborcyjnego, a wręcz przeciwnie. Musimy zrobić wszystko, aby temu zapobiec. Im więcej osób będzie we wszystkich siłach politycznych, także wśród chadeków, przekonanych, że zmiana prawa jest konieczna, tym szybciej odniesiemy sukces. Krzycząc z niszy niewiele, niestety, zmienimy. Przekona pani do tego polityków PO? Wierzę, że będzie takie oczekiwanie społeczne. Że nadejdzie normalność. W takich sprawach jak edukacja seksualna czy dostęp do antykoncepcji nie będzie żadnego problemu, a od tego będziemy musieli zacząć. Sporu o liberalizację prawa aborcyjnego nie możemy toczyć z PiS-em u władzy. Więc trzeba władzę zdobyć. Prawa kobiet? Po wygranych wyborach będą szczególnie ważne. Jak pani, osoba, która nie szczędziła krytycznych słów pod adresem PO, została przyjęta w Koalicji Obywatelskiej? Przyznam, że całkiem nieźle. Przecież nie ukrywamy tego, że się różnimy. Nowoczesna też powstała przy sprzeciwie do działań Platformy Obywatelskiej. ak patrzę na dzisiejsze władze PO, jestem przekonana, że oni też wiedzą, że można było inaczej i lepiej, że wielu rzeczy zaniechano lub zaczęto realizować za późno. Wszyscy chyba rozumieją, że Koalicja Obywatelska to jest decyzja strategiczna, w sprawach dużo ważniejszych niż różnice partyjne. One interesują niektórych dziennikarzy czy aktywnych uczestników sceny politycznej, ale gdyby ci wszyscy użytkownicy Twittera spotkali się z mieszkańcami małych miast, to zobaczyliby, że ci ludzie nie potrzebują informacji o tym, kto komu podał rękę, albo dlaczego jej nie podał. A przecież różnice zdań i poglądów zdarzają się wszędzie. Stawką nie jest to, kto najmądrzejszy i ma rację i najważniejszy szyld, tylko to, żeby Polska była krajem demokratycznym i członkiem UE. To podział dotyczący podstawowych wartości. Kompromis w polityce jednak jest w cenie? Wystarczy spojrzeć na PiS, który właśnie dzięki kompromisowi jest u władzy. Niełatwo było pogodzić na przykład thatcherowskiego Jarosława Gowina z socjalnym programem Solidarnej Polski i rezonującymi raz mocniej, raz słabiej nutami narodowymi. Udało im się znaleźć wspólny cel i tyle. Ma pani wnieść do Koalicji Obywatelskiej “wrażliwość społeczną”, o tym mówił wprost Grzegorz Schetyna. PO wie, że brakiem takiej wrażliwości przegrała wybory i teraz chce to nadrobić? Pozwolę sobie dać kluczowy przykład: zespół, który powstał w IP do negocjacji programu samorządowego, opracował listę postulatów szczególnie dla nas ważnych. Nie było żadnego punktu, który byłby sporny. Zastanawialiśmy się tylko, co jest najważniejsze i wejdzie do tzw. sześciopaku, a co można realizować lokalnie, co wojewódzko. To pokazuje, że PO odrobiła lekcję inwestycji w człowieka. Poza tym to, co widzimy z perspektywy polityki krajowej, nie pokrywa się z tym, co widzimy z perspektywy samorządowej, gdzie niektóre rzeczy już są realizowane: na przykład marszałek województwa zachodniopomorskiego podpisał właśnie kartę różnorodności, czyli wzmocnienie praw kobiet w samorządach; miasta czy nawet województwa chcą finansować zabiegi in vitro, samorządy prowadzą świetne programy senioralne, edukacyjne, kulturalne czy równościowe. To wszystko czasem zależy od dobrego lokalnego gospodarza. To w końcu samorządy mają wpływ na kulturę i – jeśli są światłe – zadbają, byśmy mogli zobaczyć wszystkie filmy, także takie jak “Kler”, a nie tylko prezentowane przez TVP lub wspierane przez PiS. Widziała już pani film Wojciecha Smarzowskiego? Niestety nie, niedawno była premiera. A pani? Niestety, ale nie mogę się doczekać. To sobie o nim nie porozmawiamy… Chociaż jako mężczyźni odbyłybyśmy zapewne świetną, ekspercką rozmowę (śmiech). Ale możemy porozmawiać o tym, czy to jest obraz, który wywoła poważną dyskusję o stanie Kościoła i o pedofilii w Kościele. To powoli przestaje być temat tabu. Moim zdaniem nikt nie zrobił tyle dla rozdziału Kościoła i państwa, co ostatnie 3 lata rządów PiS. Ten proces na pewno przyspieszył to, że polski Kościół razem z władzą zrobił skok na państwo. To wcale nie uderzy w podstawy wiary, bo w Polsce są i będą ludzie wierzący, ale to właśnie oni zaczynają mówić dość. Wpływ na taki stan rzeczy ma także obrzydliwe krycie przestępców, czyli gwałcicieli dzieci, co wzbudza obrzydzenie i gniew społeczny. Ludzie nie rozumieją, dlaczego jednym z ważniejszych przedmiotów w szkole staje się religia – nie fizyka, chemia czy informatyka. Nieustanne komentowanie życia politycznego czy próby ingerencji w prawo, czyste politykierstwo hierarchów też budzą sprzeciw. Oczywiste jest, że można szanować demokrację i być osobą wierzącą. Takich ludzi jest bardzo dużo. Jak słyszą jad płynący z ambon w stronę tych, którzy nie są z PiS-em, to będą się od Kościoła odsuwać. Nie staną się pisowscy dlatego, że ksiądz tak każe. Są mądrzy i świadomi. Kościół nie będzie miał dużego wpływu na wynik wyborów samorządowych? Gdyby tak wcześniej bywało, że to z ambon wygrywa się wybory, to nie wygrywałaby w Polsce lewica, ani Aleksander Kwaśniewski, ani Donald Tusk, a nawet Lech Kaczyński, który nie szukał poparcia wśród kleru. To nie są te mechanizmy. A szczególnie obecnie, gdy hierarchowie swoją pazernością, skokiem na państwo i publiczne pieniądze, wsparciem bezprawia PiS, wystawianiem na pierwszy front takich postaci jak Tadeusz Rydzyk, czy długim hołubieniem skrajnie prawicowego Jacka Międlara doprowadzili do tego, że ludzie się od Kościoła odsuwają. Czym PiS będzie grał w kampanii wyborczej? Znowu będzie chciał przekupić wyborców? Nie zgadzam się na mówienie o przekupywaniu – taki program jak 500 Plus trzeba było zrealizować wcześniej. I sprawiedliwiej. PiS po prostu wykorzystał jego brak i zrobił sobie z niego dźwignię PR. W kampanii będą zastraszać, używać mediów publicznych jako młota na opozycję – przecież 30 proc. Polaków ogląda TVP, bo nie ma innej telewizji i codziennie dostaje dawkę nachalnej propagandy, w której prezentowane są nieistniejące sukcesy rządu, a wszyscy inni są zohydzani. Władza będzie opowiadać, jak dotrzymuje słowa, zapominając, że to słowo było zupełnie inne: miało być 500 zł na każde dziecko, praworządność, pakiet demokratyczny, jawność wyboru sędziów, poszanowanie drugiego człowieka. Nie dotrzymali żadnego danego w kampanii słowa. A w sondażach cały czas mają poparcie w granicach 40 proc. Prawdziwym sondażem będą dopiero wybory. Musimy mieć świadomość, jak dużo jest jeszcze osób niezdecydowanych. I jak wiele osób nie wierzy, że idąc na wybory mogą coś zmienić. Do nich trzeba dotrzeć i wygrać. Nie mówię, że będzie łatwo, przed nami ciężka praca. Część ludzi jest indoktrynowana, część wątpi, część czeka na cud czy zbawców. Polska jest podzielona. Trudno rozmawiać z “drugą stroną”. Pani próbuje? Niestety, bardzo rzadko chcą w ogóle rozmawiać. Część widzi szkody PiS, ale stara się je racjonalizować. Część za to jest cynicznie zachwycona, bo widzą, że w końcu mają szansę stać się nową elitą. To, że prezydent ma kompromitującego go rzecznika, wielu wydaje się przykre i niewłaściwe, ale jest wielu ludzi, którzy czekają tylko, żeby zrobić taką “karierę”. Okazuje się, że wystarczy być posłusznym PiS-owi, aby najpierw zarobić w spółkach Skarbu Państwa, a później objąć ważne stanowisko. Liczy się tylko wierność i lojalność. Problem w tym, że jeżeli chcą budować “nowe elity”, to powinni zadbać o elementarną możliwość kompetencyjną do stawania się tymi elitami, a nie tylko do zajmowania stanowisk. Spodziewała się pani, że Mateusz Morawiecki pokaże taką twarz? To, co się z nim stało, jest niewiarygodne. Wcześniej wszyscy chwalili go za to, że jest otwarty, europejski, światły. Przez wiele lat był też doradcą Donalda Tuska. Nagle okazało się, że jest pierwszym do złamania, powie największą bzdurę, żeby zdobyć uśmiech prezesa. Jego ojciec w czasach PRL-u był niezłomny, a syn pokazał, że jako premier został połamany na kawałeczki i leży jako podnóżek u prezesa. To smutne. Co najbardziej panią przeraża w rządach PiS-u? Co jest najbardziej niebezpieczne? Państwo ograniczające prawa obywatelskie, wolność, prawo do własnych poglądów. Oto dwa niedawne przykłady: przeszukania o 6 rano u ludzi, którzy założyli na pomnik koszulkę z napisem “Konstytucja”; prokurator umarza sprawę pobicia kobiet, które blokowały marsz nacjonalistów, czym właściwie usprawiedliwia te akty przemocy. Jeżeli nie jesteś jak PiS, wszędzie może cię za to spotkać kara. W szkole, w sądzie, w pracy. Jak się dostosujesz, to wcale nie będzie lepiej, bo władza rozpoczęła proces odsuwania nas od UE, która oprócz funduszy, otwarcia na świat, możliwości edukacji i pracy dała nam coś najważniejszego, czyli pokój i bezpieczeństwo. To jest ważne szczególnie w czasach, w których rośnie znaczenie Rosji. Potrzebujemy Unii jak tlenu, a ludzie dzisiejszej władzy tego nie rozumieją. Albo rozumieją… Tym gorzej dla naszego kraju i dla nas. Polityka PiS-u prowadzona świadomie lub nieświadomie może doprowadzić do wyjścia Polski z UE? Trzeba to ludziom uświadamiać? Trzeba mowić jako o realnym zagrożeniu. Niektórym nie trzeba uświadamiać, w Zachodniopomorskiem na przykład pamiętają dokładnie przejścia graniczne i to, co się tam działo – kolejki, kontrole. Ludzie wiedzą, z czym opuszczenie Unii może się wiązać. UE bardzo się zmienia, bo czasy nie są już tak spokojne, jak kilkanaście lat temu. Unia targana wewnętrznymi konfliktami musi się zreformować, postawić na siłę współpracy i solidarność, a jeżeli Polska odmawia tej solidarności w wielu wymiarach, to siłą rzeczy państwa unijne zaczną rozwiązywać wewnętrzne problemy Unii tymi siłami, które są zainteresowane. Rozumieją to kraje nadbałtyckie, Czesi, a nawet Węgrzy. Viktor Orbán jest dużo sprytniejszy niż polski rząd. Polska w końcu zostanie zupełnie osamotniona. A siana przez nich propaganda antyniemiecka jest najgłupsza, bo to Niemcy jako sąsiad i kraj, z którym jesteśmy związani gospodarczo, mogą stanąć po naszej stronie. Wyciągając demony historii, a nie dobre jej karty, PiS szkodzi nie tylko sobie. Ten rząd obalą kobiety? Oczywiście! To hasło zostało poparte ciekawymi badaniami – gdyby w wyborach brały udział wyłącznie przedstawicielki płci pięknej, PiS straciłoby władzę – tak wynika z sondażu Kantar Millward Brown dla “Wysokich Obcasów”. Jest pani w stanie odpowiedzieć, dlaczego? Kobiety są największymi ofiarami tego rządu. Dlaczego? 500 Plus dostają rodziny z 2 dzieci, ale już nie matki samotnie wychowujące dziecko, ale zarabiające trochę więcej niż dopuszczalne minimum; zabrano wsparcie dla organizacji wspierających ofiary przemocy domowej, wycofano także, mniej lub bardziej jawnie, instytucjonalną pomoc państwa w sprawach przemocy wobec kobiet. Sędziowie zależni od Zbigniewa Ziobry nie będą stawać po stronie ofiar, bo widzą, że w parlamencie i samorządzie PiS hołubi “przemocowców”. Osadzeni za znęcanie nie zniknęli z życia politycznego; władza wycofała się z konwencji antyprzemocowej; antykoncepcja awaryjna wprowadzona jest na receptę, co czyni ją zazwyczaj bezużyteczną. Kobiety wiedzą, że nie mogą się po tym rządzie spodziewać niczego dobrego. Kobiety także będą ofiarami systemu emerytalnego, bo dostaną głodowe emerytury. Patriarchat wprowadzany przez PiS uderza w każdą z nas be względu na wiek, zawód czy zamożność. Tylko w demokracji kobiety mogą być pewne swoich praw, a odbierając nam demokrację PiS stawia pod znakiem zapytania zdobycze ostatnich 100 lat niepodległości Polek. Dlatego wśród kobiet narasta taki sprzeciw. Jarosław Kaczyński boi się kobiet? Nie czytam jego działań w tych kategoriach. W ogóle daleka jestem od zastanawiania się, kogo lubi, a kogo nie lubi lub boi się prezes PiS. Ale to może mieć wpływ na to, co dzieje się w kraju. Kłopot w tym, że za Jarosławem Kaczyńskim stoją jeszcze straszniejsi ludzie, często bez poglądów, bez refleksji, próbujący odgadnąć myśli wodza. Powiedziałabym raczej, że Kaczyński nie myśli o tym, jakie konsekwencje dla kobiet będzie miała ta polityka i jaka jest cena, którą jest gotów zapłacić za zmiany w Polsce według jego planu. Bez względu na koszt, jaki tysiące kobiet poniosą. Ale co go to obchodzi – bezpieczeństwo, prawa, szczęście czy godność kobiet. Zapytam jeszcze o innego mężczyznę – dlaczego nie chce pani “zmieniać oblicza polityki” z Robertem Biedroniem? Polska jest tu i teraz. Przed nami wybory samorządowe. Jeśli jako siła prodemokratyczna nie obronimy samorządów, za rok nie będzie na czym budować ruchów i zmieniać oblicza. Bo PiS zdominuje samorządy, odetnie resztę organizacji samorządowych od wsparcia, zawłaszczy kulturę, szkoły, instytucje. Rozumiem, że Robert taktycznie czeka, aż może ktoś osłabnie, aż się SLD czy Razem przekonają, że nie są tak wielcy jak uważają, i chętnie wejdzie w rolę nadziei i scalacza lewicy. Jeśli uda mu się połączyć Zandberga z Czarzastym, to będzie to faktycznie sukces. Ale na razie czeka, zapowiada, że coś powoła w lutym, i mimo sympatii, jaką jest darzony, niestety odpuszcza samorządy, startuje na radnego w Słupsku. To skromnie, jak na nadzieję lewicy na ogólnopolskie odrodzenie i marsz po 11 proc. Ja inaczej patrzę na politykę. Nie jako na czekanie na okazję na wybicie się, a na działania, które pozwolą realizować cele i wartości, które mnie do tej polityki przywiodły. Skoro Koalicja Obywatelska ma przetrwać do wyborów parlamentarnych, to znajdzie się pani na liście do Sejmu? Przed nami jeszcze długa droga. Ale oczywiście chcę wpływać na polską politykę, na społeczeństwo. Są reformy, które uważam, że trzeba przeprowadzić, ustawy wnieść, projekty zrealizować. A to można zrobić z Sejmu, z poziomu partii rządzącej, w demokratycznym państwie prawa po odsunięciu PiS od władzy. Zdjęcie główne: Barbara Nowacka, Fot. Twitter/Inicjatywa Polska
Rafał Brzozowski Testo delle canzoni: Za chwilę przyjdą święta: Za oknami przestał padać śnieg / całe miasto teraz białe jest / i widać Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски Wiemy, że z podatku trzeba się rozliczyć do końca kwietnia i to może być groźna pułapka. Owszem - z PIT za poprzedni rok, tak. Jest jednak wiele podatków, które trzeba płaciić zaraz po zajściu zdarzenia - a jeśli nawet korzystamy ze zwolnienia, to złożyć deklarację. Nie łudźmy się przy tym, że jeśli sprawy zaniechamy, ujdzie nam to na sucho. Wcześniej czy później dotrze do nas kontrola skarbowa - a po kwietniowym szczycie z PIT - właśnie teraz intensywnie zajmuje się ona innymi podatkami - i dopiero się zacznie! Jakie to podatki, jakie obowiązki - wszystko w naszym poradniku, sprawdź, by spać spokojnie! Warto wiedzieć, że według najnowszych wytycznych kontrole skarbowe mają się teraz najpilniej zająć - w przypadku zwykłych podatników - "szarą strefą online". Pod tym sformułowaniem kryje się dokładnie handel w Internecie na różnych platformach typu marketplace. Jeśli sprzedaliśmy tam coś, powinniśmy od tego zapłacić PIT - na określonych zasadach, o których szczegółowo jest też w tym zaś fiskus ma dane, że kupiliśmy coś wartościowego, to może pytać o dwie rzecz: dane sprzedającego, a w naszym przypadku - skąd mieliśmy pieniądze (z jakiego źródła) na ten zakup!W pułapkę podatkowych zaległości wpaść teraz jest łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej. Od kilka lat fiskus bowiem przyzwyczaja nas do tego, że rozlicza podatek – główny i najważniejszy dla zwykłych osób nie prowadzących biznesów – sam i automatycznie. Ale nie wszystkich podatków dochodowych to dotyczy. Uwaga więc na zdarzenia, które w naszym życiu powtarzają się regularnie, np. posiadanie psa czy sprzedaż przez internet, jak i z rzadka – darowizny czy sprzedaż łatwiej zapomnieć i popaść w kłopoty. Od kilku lat fiskus sam wypełnia za nas nasze zeznania roczne PIT więc tym bardziej przyzwyczailiśmy się do tego, że jeśli jakaś danina należy się urzędowi skarbowemu, to ten albo sam za nas ją ściągnie albo przynajmniej nas powiadomi - co najmniej o terminie i wysokości nic z tych rzeczy, Przepisy określonych ustaw - i to nie zawsze podatkowych = nakładają na nas określone obowiązki. I tyle. O tym, że nie warto „zadzierać” z Urzędem Skarbowym chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Ale Ty śpisz spokojnie, bo regularnie i rzetelnie składasz deklaracje podatkowe, a potem dbasz, by w terminie uiścić ewentualną niedopłatę podatku. Tymczasem są takie podatki, o których możesz nawet nie wiedzieć, że dotyczą także Ciebie! Fiskus ma coraz lepsze narzędzia, by ustalić, że miałeś zobowiązanie, ale nie zapłaciłeś. I na dzień dobry zablokuje Ci konto bankowe, a to często przez drobiazg oznaczać może dopiero początek prawdziwych kłopotów...Właśnie wyprawiłeś przyjęcie weselne i goście obdarowali Cię gotówką? Możliwe, że nawet 20% tej kwoty powinno powędrować do fiskusa. Kupiłeś używany samochód? Jeśli w ciągu dwóch tygodni nie odprowadzisz podatku, stajesz się podejrzany o popełnienie przestępstwa albo wykroczenia skarbowego, za co grozi kara w wysokości od 1/10 do dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli w bieżącym roku od 280 zł do 56 tys. zł!Podatki, o których mogłeś nie słyszeć, czyli jak nie narobić sobie długów w skarbówceGdy nie wywiążesz się z podatkowych obowiązków, dodatkowo rośnie dług z powodu naliczanych odsetek. Konsekwencje powstania zaległości są więc niebagatelne, tymczasem wiele osób nawet nie jest świadomych, że takie zaległości posiada. Tego rodzaju zobowiązania, kiedy nagle zostaną ujawnione, są ogromnym ciosem, którego nasz budżet może nie udźwignąć, a to już prosta droga do utraty płynności finansowej i uwikłania się w długi. Przeczytaj, co warto wiedzieć o kilku mniej popularnych podatkach, aby uniknąć „przypadkowego” zadłużenia w Urzędzie podatkowy: sam musisz wiedzieć, płać bez wezwaniaPrzede wszystkim, należy sobie uświadomić, że o dopełnienie obowiązku podatkowego musimy zadbać sami, bez ponaglania ze strony Urzędu, a nieznajomość prawa czy roztargnienie nie są żadną wymówką:– Obowiązek podatkowy zostaje na nas nałożony automatycznie z chwilą wystąpienia określonych okoliczności, np. przyjęcia darowizny, podpisanie umowy kupna i Urząd nie będzie sam wzywał nas do opłacenia należności. To na nas nałożony jest prawny obowiązek złożenia deklaracji podatkowej w określonym terminie i we właściwym dla danego terenu urzędzie. Praktyka pokazuje, że niezapłacenie tego rodzaju podatków zdarza się nawet najbardziej solidnym płatnikom, bo w natłoku innych formalności związanych z ważnymi wydarzeniami w życiu, jak ślub czy długo wyczekiwane kupno auta, łatwo o tym zapomnieć. Tymczasem do podstawowej zaległości fiskus dolicza też odsetki już od pierwszego dnia zwłoki. Urząd może przeprowadzić wyrywkową kontrolę w każdym momencie, również kilka lat po wystąpieniu konieczności rozliczenia, a kiedy upomni się o pieniądze w słabszym dla naszego budżetu miesiącu, to może być dla nas początek poważnych problemów finansowych – mówi Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum. Sprawdź ile masz na koncie ZUS po rocznej waloryzacji. ZUS z... Oto, co trzeba wiedzieć o kilku ważnych, „nieznanych” podatkach, aby nie pogubić się w podatkowych meandrach i zachować czyste konto w od darowizny, czyli fiskus też chce coś mieć ze ślubnych prezentówChoć nowożeńcy, świętując nowy etap swojego życia, raczej nie myślą w pierwszej kolejności o podatkach, to powinni wiedzieć, że gotówka i prezenty rzeczowe, które otrzymują z tej okazji są przedmiotem opodatkowaniaz tytułu darowizny. Podatek od prezentów ślubnych musimy zapłacić wtedy, gdy wartość wszystkich darowizn pochodzących od jednej osoby w ciągu 5 lat przekroczy ustalony limit. Limit ten jest uzależniony od stopnia pokrewieństwa darczyńcy względem obdarowanego.– Wiele młodych par, nawet jeśli wie o konieczności odprowadzenia podatku, odkłada to, ale dla dobra wspólnych finansów absolutnie nie warto z tym zwlekać. Choć fiskus nie zajrzy w koperty, to kiedy para za otrzymane pieniądze dokona większego zakupu albo wpłaci większą sumę na konto bankowe, Urząd Skarbowy może się zainteresować, skąd pochodzą fundusze. Jeśli wyjdzie na jaw, że są darowizną, od której nie odprowadzono należnego podatku, to urząd nałoży dotkliwą karę w wysokości 20% od niezgłoszonej kwoty. Początek małżeństwa to także początek wspólnej historii finansowej: plany na kupno domu, mieszkania czy samochodu. Nie warto zaczynać wspólnej przyszłości od wspólnego długu, który nam w tym przeszkodzi – podpowiada Katarzyna Wieliczko, ekspert mieć na uwadze, że opodatkowana jest nie cała kwota ślubnej darowizny, a jedynie nadwyżka przekraczająca podany limit. Ponadto konieczność odprowadzenia podatku od darowizn dotyczy nie tylko nowożeńców a każdego, kto został obdarowany kosztownym auto, płacisz podatek albo karęJeśli kupujesz samochód wprost z salonu albo używany, ale z komisu, który może wystawić Ci fakturę VAT, sprawa jest prosta: dokonujesz transakcji, opłacasz fakturę, która już zawiera podatek i to koniec formalności związanych z płatnością. Ale gdy kupujesz pojazd od osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, obowiązuje Cię samodzielne opłacenie podatku, wynoszącego 2% ceny nabycia podatku na podstawie deklaracji PCC-3 (podatek od czynności cywilnoprawnych).– Brak opłacenia podatku od zakupu auta to jedno z tych zaniedbań, które na naszych finansach mogą się zemścić szczególnie boleśnie, bowiem rozpiętość możliwych kar jest tu bardzo duża. Może się okazać, że kara wielokrotnie przekroczy wartość auta i nie będziemy w stanie spłacić jej od razu, a to już grozi powstaniem długu, z którym będziemy się borykać bardzo długo – zauważa Katarzyna Wieliczko, ekspert od sprzedanych używanych ubrań lub butówDzięki rosnącej popularności internetowych platform, dziś każdy może zostać sprzedawcą. Ale nie każdy wie, że sprzedaż nawet używanych rzeczy, takich jaki meble, ubrania czy stare książki, także może podlegać opodatkowaniu. Dzieje się tak, gdy przedmiot, który sprzedajemy jest naszą własnością krócej niż pół roku. W takiej sytuacji Urząd Skarbowy traktuje tę rzecz jak nową, a więc należy wykazać ją w deklaracji PIT 36 jako przychód ze zbycia rzeczy ruchomych. – Skala handlu internetowego jest coraz większa, więc i fiskus coraz dokładniej go monitoruje. Nie opłaca się ponosić ryzyka, że wpływy z nieopodatkowanej sprzedaży trafiające na nasze konto zwrócą uwagę urzędników. Tymczasem, nawet nie mając złych intencji, bardzo łatwo pogubić się co, ile i kiedy sprzedaliśmy i nieświadomie przekroczyć granicę dozwolonych kwot. Gdy zauważy to fiskus, rusza cała lawina kosztów do zapłaty: zaległy podatek, odsetki od niego, kary za niedopełnienie obowiązku podatkowego, a jeśli fiskus zakwalifikuje naszą sprzedaż jako działalność gospodarczą podlegającą rejestracji, dojdą do tego składki ZUS, liczone nie tylko od daty wykrycia sprawy, ale i wstecz. W grę wchodzi także zaniechanie konieczności ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej. To już prawdziwa lawina kosztów, która w takiej kumulacji łatwo przeistacza się w długotrwały dług – komentuje Katarzyna Wieliczko, ekspert cztery łapyChoć tę daninę publiczną wprowadzono w Polsce ponad 30 lat temu, to wciąż niewiele osób wie o jej istnieniu. Decyzję, czy właściciele czworonogów są zobowiązani do jego zapłaty, podejmuje indywidualnie konkretna gmina. Dla niektórych zaskakujący może być fakt, że np. w stolicy ten podatek nie obowiązuje, ale już w niewielkim Zgierzu w woj. łódzkim jest faktem i wynosi 50 zł rocznie.– Podatek od posiadania psa jest o tyle kłopotliwy, że nie obowiązuje wszędzie, a tam, gdzie jest obligatoryjny, kryteria znacznie mogą się różnić między różnymi rejonami kraju. Jeśli nie zasięgniemy wiedzy, jakie regulacje w tym zakresie obowiązują na terenie danej gminy, może się okazać, że niespodziewanie narobiliśmy sobie długu momencie przeprowadzki – przestrzega Katarzyna Wieliczko, ekspert kliknij a dowiesz się więcej o podatku od w Urzędzie Skarbowym, nawet jeśli jest niewielkie, może bardzo utrudnić nam życie. Nie pozwólmy, by brak należytej wiedzy o naszych powinnościach skarbowych spowodował długi, które nieoczekiwanie spadną na nasze barki podczas kontroli ofertyMateriały promocyjne partnera
Teraz masz możliwość, a my jesteśmy tu, aby Cię wspomagać! Dlaczego warto wybrać nasze szkolenie? Tylko zastosowanie i wpis do rejestru ministerstwa wyposażenia na podstawie charakterystyki energetycznej. Nasze szkolenie online umożliwia Ci skorzystanie z tych uprawnień w szybki i prosty sposób. Dla kogo jest nasze szkolenie?
We współczesnym świecie pożyczanie pieniędzy stało się nieporównywalnie łatwiejsze i szybsze aniżeli kiedykolwiek przedtem. Ogromny postęp w branży związanej z finansami widoczny jest nie tylko w międzynarodowych bankach, ale także w naszych miastach, miejscowościach i wsiach. W wielu miejscach pojawiają się szyldy reklamujące chwilówki za darmo, pożyczki bez bik czy też kredyty na dowód. To wyjątkowa okazja dla wszystkich tych osób, które już dawno chciałby pożyczyć pieniądze, ale nie spełniały warunków wymaganych przez banki. Dzięki takim punktom z chwilówkami mają one możliwość często po raz pierwszy zostać kredytobiorcą. Ciekawą propozycją, która znajduje się także w asortymencie firmy ExtraPortfel jest także możliwość skorzystania z darmowej chwilówki. Co to takiego chwilówka za darmo? To specjalna pożyczka, którą charakteryzuje stosunkowo niska kwota oraz krótki okres spłaty. To najlepsze rozwiązanie dla osób, które na już potrzebują pieniędzy, a wiedzą, że ich konto zostanie zasilone czy to zaległą wypłatą czy też w końcu opłaconą fakturą już za bardzo niedługi czas. Korzystanie z chwilówek, mimo że wydaje się łatwe, wymaga także umiejętności porównywania różnych ofert, asertywności oraz żelaznej dyscypliny przy spłacie. W przeciwnym razie chwilówka nie będzie taka chwilowa – będzie się za nami ciągnęła przez bardzo długi czas. Jeżeli potrzebujemy pieniędzy, warto przetestować ExtraPortfel, gdzie sami możemy konfigurować okres spłaty oraz wysokość pojedynczej raty.
Może się okazać, że musisz zweryfikować swoją tożsamość, zanim kupisz coś za pomocą konta Google. Upewnij się, że Twoje imię i nazwisko, adres i dane karty są aktualne. „Nie udało się przetworzyć płatności: za mało środków na karcie” Być może masz na koncie za mało środków, aby móc dokonać płatności.
Teraz i za chwilę w TV od 11 minut20:00 Dorwać byłą | komedia romantyczna | Polsat xXx | film sensacyjny | TV Puls Dobre kino: Teoria wszystkiego | dramat biograficzny | TVN 7 W trzy miesiące dookoła świata: Zama | dramat sensacyjny | TVP Kultura Lamb | dramat fantasy | CANAL+ Film Pan Wołodyjowski | film historyczny | Kino Polska Prawo Bronxu | dramat kryminalny | Stopklatka właśnie teraz20:10 Złoto dezerterów | komedia wojenna | TVP 2 Spider-Man: Bez drogi do domu | film przygodowy | HBO za 23 minuty20:35 Zatruta miłość - historia Stacey Castor | dramat obyczajowy | CANAL+ 1 za 38 minut20:50 Złowroga charyzma Adolfa Hitlera (3) | film dokumentalny | WP za 48 minut21:00 Elizabeth: Złoty wiek | dramat kostiumowy | CBS Europa Sensacyjna środa: 12 rund | film sensacyjny | Polsat Film za 53 minuty21:05 Klub winowajców | komediodramat | Warner TV za 1 godzinę i 23 minuty21:35 Dwanaście małp | film SF | TVN za 1 godzinę i 33 minuty21:45 Purity Falls | thriller | CANAL+ Film za 1 godzinę i 43 minuty21:55 Harry i Meghan: książęcy kryzys | film dokumentalny | WP Lokatorka | dramat kryminalny | CANAL+ Premium za 1 godzinę i 48 minut22:00 Chupacabra: Mroczne otchłanie | horror | Tele 5 Snajper: Kolejne starcie | thriller | TV 4 za 1 godzinę i 53 minuty22:05 Więcej niż fikcja: Karen Blixen - sen afrykańskiej nocy | film dokumentalny | TVP Kultura za 1 godzinę i 58 minut22:10 Martin Luther King kontra FBI | film dokumentalny | CANAL+ Family
Wyobraź sobie, że jesteś zupełnie spokojny. Stres, rozkojarzenie, irytacja - zupełnie ich do siebie nie dopuszczasz. Twoje myśli są skupione wokół tego, co właśnie robisz. Co jakiś czas podnosisz wzrok i dostrzegasz otaczające cię piękno. W ciągu dnia czerpiesz z nich energię do dalszego działania. Erik Bertrand Larssen wykorzystuje w tej książce swoje własne

Kanał Nuta Gold, który pozycja, która pojawiła się w telewizji kilka miesięcy temu. Ta muzyczna stacja otrzymała ostatnio koncesję na nadawanie drogą satelitarną – także za darmo – ale przekaz nadal nie ruszył. Kanał pojawi się między innymi w ofercie Platformy CANAL+. Gdzie jeszcze będzie można oglądać? PRZECZYTAJ TAKŻE: Mecz Legia – Celtic Glasgow, czyli pożegnanie Artura Boruca, na żywo w 4K w TV! Gdzie i o której? Telewizja satelitarna – kanał Nuta Gold wciąż nie ruszył. Gdzie już można oglądać za darmo? W przekazie satelitarnym pojawi się kolejny kanał poświęcony w całości muzyce! Niedawno spółka Michała Winnickiego MWE Music z siedzibą w Szczecinie otrzymała od KRRiT formalnie pozwolenie na nadawanie stacji Nuta Gold w przekazie satelitarnym. Stacja dotychczas była dostępna w sieciach kablowych i IPTV (a także w ofercie serwisu VoD WP Pilot), a dzięki uzyskaniu koncesji pojawi się również na platformach satelitarnych CANAL+ i Orange TV oraz w niekodowanym przekazie z satelity Eutelsat Hot Bird (13°E). W ten sposób będzie ją można oglądać w ten za darmo! Od kiedy dokładnie? Tego wciąż nie wiadomo, choć od przyznania koncesji minęło już sporo czasu. Wedle najnowszych informacji pozyskanych przez portal debiut satelitarny Nuta Gold jest już bardzo bliski. Zarówno Winnicki jak i rzecznik prasowy CANAL+ Piotr Kaniowski utrzymują, że dopełniane są już ostatnie formalności. Mimo to konkretnej daty nie podają, a więc start stacji najpewniej nastąpi bez zapowiedzi. Wedle dokumentów koncesyjnych, grupą docelową kanału Nuta Gold mają być osoby w wieku od 7 do 74 lat. Jak będzie się prezentował program nowej stacji? Ramówka ma zostać wypełniona klipami muzycznymi, wywiadami, retransmisjami oraz filmami biograficznymi. Głównie kanał skupi się na muzyce rozrywkowej od lat 70. XX wieku do 2020 roku. Koncesja przyznana kanałowi Nuta Gold obowiązuje od 4 lipca 2022 i wygaśnie z dniem 3 lipca 2032 roku. Źródła: KRRiT Telewizja – przeczytaj więcej: Nie działa u Ciebie telewizja naziemna? CANAL+ daje tanią alternatywę! Opłaca się? Pierwsze mecze Lewandowskiego w Barcelonie na żywo w polskiej telewizji! Gdzie i kiedy oglądać? Polsat Box przedłuża promocję – 8 kanałów TV dalej za darmo! Co można oglądać? Kanał z kinowymi filmami Warner TV przygotował wielkie hity! Co będzie można obejrzeć i kiedy? Uwaga – 10 nowych kanałów w telewizji naziemnej! Co i gdzie zmieniono? Jak oglądać?

CZYTAJ DALEJ. TERAZ I ZA CHWILĘ. 21:00 - 22:00 Zbrodnia bez ciała. PROGRAM TV. 22:00 - 23:00 Najgroźniejszy morderca świata. PROGRAM TV. NAJNOWSZE WIADOMOŚCI Więzy zbrodni Psie nawyki do poprawki Policjantki na służbie. CBS Reality prezentuje oryginalne produkcje true crime, w tym Kryminalne akta inspektor Biskupskiej, Zawód: profiler
#2541 hawwa jestem jaka jestem :O) Bywalec 5477 postów Płeć:Kobieta @Przywołaj Napisano 30 maj 2022 - 14:01 Babeczki czekoladowe z wiśniami do tego czekoladowy krem mascarpone, dla znajomej rumunki na jej dzisiejsze urodziny. "Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho Do góry #2542 Dziewczynkazzapalkami Dziewczynkazzapalkami Nowy uczestnik Bywalec 86 postów Imię:Emi @Przywołaj Napisano 30 maj 2022 - 14:54 Obiad, a dokładniej spaghetti, czy szpagiety, jak mówiła moja świętej pamięci babcia Do góry #2543 hawwa hawwa jestem jaka jestem :O) Bywalec 5477 postów Płeć:Kobieta @Przywołaj Napisano 30 maj 2022 - 18:38 Zaraz jadę z prezentem i amatorskimi babeczkami na urodziny znajomej, a teraz idę popatrzeć na moje pisklęta. Póki jeszcze są malymi słodziakami. "Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho Do góry #2544 shadowsun shadowsun Nowy uczestnik Bywalec 87 postów Imię:Agata @Przywołaj Napisano 30 maj 2022 - 22:01 biorę leki i idę zaraz spać, bo budzik jutro rano będzie bezlitosny. Do góry #2545 Dziewczynkazzapalkami Dziewczynkazzapalkami Nowy uczestnik Bywalec 86 postów Imię:Emi @Przywołaj Napisano 31 maj 2022 - 09:23 Zrobię ciasto dla mojego męża na urodziny, ale dopiero po 12 hawwa i Dasbotu96 lubią to Do góry #2546 Dasbotu96 Dasbotu96 Bywalec Bywalec 755 postów Imię:Joanna @Przywołaj Napisano 06 czerwiec 2022 - 13:47 Niedawno wróciłam z pracy i zabieram się za domowy kierat...Ale dam Wam dobrego popołudnia i wieczoru, drodzy forumowicze 🙂🌷💚 Użytkownik Dasbotu96 edytował ten post 06 czerwiec 2022 - 13:48 Dziewczynkazzapalkami lubi to Do góry #2547 Dziewczynkazzapalkami Dziewczynkazzapalkami Nowy uczestnik Bywalec 86 postów Imię:Emi @Przywołaj Napisano 06 czerwiec 2022 - 16:10 Pojadę z mężem po, a potem złożymy nowe meble do salonu, Do góry #2548 Dasbotu96 Dasbotu96 Bywalec Bywalec 755 postów Imię:Joanna @Przywołaj Napisano 08 czerwiec 2022 - 14:15 Hmm...niech po pracy, więc za chwilę będzie kawa,a potem ruszę do ogródka. Tawak lubi to Do góry #2549 Dasbotu96 Dasbotu96 Bywalec Bywalec 755 postów Imię:Joanna @Przywołaj Napisano 11 czerwiec 2022 - 09:20 Robię placek z truskawkami z własnej uprawy. Willow47 lubi to Do góry #2550 sheldon00 sheldon00 Średniozaawansowany Bywalec 279 postów Imię:Damian @Przywołaj Napisano 11 czerwiec 2022 - 18:29 Do góry #2551 Dasbotu96 Dasbotu96 Bywalec Bywalec 755 postów Imię:Joanna @Przywołaj Napisano 11 czerwiec 2022 - 18:50 Ja też obstawiam 4:1 dla Holandii. Do góry #2552 Tawak Tawak blackpill Bywalec 1899 postów Płeć:Mężczyzna Lokalizacja:Warszawa @Przywołaj Napisano 11 czerwiec 2022 - 19:25 Ja na szczęście nie tracę już czasu na oglądanie rywalizacji normalnych i lepszych ode mnie sportowców. Do góry #2553 magnifique magnifique Średniozaawansowany Bywalec 364 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:Kraków @Przywołaj Napisano 12 czerwiec 2022 - 12:32 Postanowiłam dziś wyjść ze swojej strefy komfortu i wybrać się na wydarzenie - Piknik dla psów z okazji dnia psa. Nie pamiętam kiedy gdzieś wyszłam poza pracą. Wstałam, wyszykowałam się, spakowałam psa. Nie połączyłam tylko kropek że wydarzenie jest nad jeziorem, jest niedziela i upalny dzień. To co się tam działo ile było tłumu to przechodzi ludzkie pojęcie. Szukałam miejsca parkingowego w pocie czoła z pół godziny i się poddałam. Wróciłam do domu. Co za fail Myślę co by tu teraz robić skoro już jestem ogarnięta. Unveiled lubi to I found myself in wonderland Do góry #2554 Unveiled Unveiled Średniozaawansowany Bywalec 184 postów Gadu-Gadu:66614511 Imię:Unveiled Płeć:Kobieta @Przywołaj Napisano 12 czerwiec 2022 - 13:44 Postanowiłam dziś wyjść ze swojej strefy komfortu i wybrać się na wydarzenie - Piknik dla psów z okazji dnia psa. Nie pamiętam kiedy gdzieś wyszłam poza pracą. Wstałam, wyszykowałam się, spakowałam psa. Nie połączyłam tylko kropek że wydarzenie jest nad jeziorem, jest niedziela i upalny dzień. To co się tam działo ile było tłumu to przechodzi ludzkie pojęcie. Szukałam miejsca parkingowego w pocie czoła z pół godziny i się poddałam. Wróciłam do domu. Co za fail Myślę co by tu teraz robić skoro już jestem ogarnięta. to nie fail kochana, to sukces. zrobiłaś to, czego ja aktualnie nie mogę - ruszyłaś tyłek i wyszłaś. nie przejmuj się, bo i tak byś się z pewnością źle czuła wśród spoconego tłumu, przepychającego się w najlepsze miejsce. a teraz przynajmniej możesz ustalić fajny plan. może koktajl, spacerek, kino? magnifique lubi to Do góry #2555 magnifique magnifique Średniozaawansowany Bywalec 364 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:Kraków @Przywołaj Napisano 12 czerwiec 2022 - 16:27 to nie fail kochana, to sukces. zrobiłaś to, czego ja aktualnie nie mogę - ruszyłaś tyłek i wyszłaś. nie przejmuj się, bo i tak byś się z pewnością źle czuła wśród spoconego tłumu, przepychającego się w najlepsze miejsce. a teraz przynajmniej możesz ustalić fajny plan. może koktajl, spacerek, kino? Dla mnie też było ciężko ruszyć tyłek i wyjść na prawdę więc mnie nerwy trzymają do tej pory. I zgadnij co? wróciłam do łóżka i do tej pory tak leże i jakoś się zebrać nie mogę. I found myself in wonderland Do góry #2556 Ten_Obcy Ten_Obcy Nowy uczestnik Bywalec 126 postów @Przywołaj Napisano 12 czerwiec 2022 - 18:34 Zmęczyłaś się szukaniem miejsca do parkowania, czy przestraszyłaś się tłumów ludzi? Dobry przykład żeby sobie poanalizować co się tak na prawdę wydarzyło, dlaczego się tam wybrałaś, dlaczego zdecydowałaś wrócić. Wychodzenie gdzieś samemu bywa stresujące (przynajmniej dla mnie), ale czasem można się miło zaskoczyć i jest jakieś prywatne doświadczenie, którym można się podzielić ze znajomymi. Wydaje mi się, że to bardzo dobrze robi takim znajomościom. To czy to fail, czy nie fail to niewiele w sumie wnosi. magnifique lubi to Do góry #2557 magnifique magnifique Średniozaawansowany Bywalec 364 postów Płeć:Kobieta Lokalizacja:Kraków @Przywołaj Napisano 12 czerwiec 2022 - 18:55 Zmęczyłaś się szukaniem miejsca do parkowania, czy przestraszyłaś się tłumów ludzi? Dobry przykład żeby sobie poanalizować co się tak na prawdę wydarzyło, dlaczego się tam wybrałaś, dlaczego zdecydowałaś wrócić. Wychodzenie gdzieś samemu bywa stresujące (przynajmniej dla mnie), ale czasem można się miło zaskoczyć i jest jakieś prywatne doświadczenie, którym można się podzielić ze znajomymi. Wydaje mi się, że to bardzo dobrze robi takim znajomościom. To czy to fail, czy nie fail to niewiele w sumie wnosi. Tłumu ludzi się nie boje. Wychodzić sama też nie. (Tu bardziej chodzi o moje lenistwo) Chodziło o auta. Mnie jazda stresuje. W takim ścisku boje się że mogę kogoś stuknąć. Przejechałam koło kilku parkingów które były zamknięte już z powodu braku miejsc. Wjechałam na parking który był bardziej oddalony ale pan przyjmował płatność tylko gotówką a ja miałam kartę i nie wiedziałam gdzie jest bankomat. Nie było gdzie się zatrzymać żeby pomyśleć na spokojnie bo za mną był sznur aut. Więc oddaliłam się od tego miejsca i zawróciłam do domu cała zestresowana sytuacją z parkingiem. Przeanalizowałam całą sytuację i doszłam do wniosku że miałam inne wyobrażenie o tym dniu. Myślałam że sobie na spokojnie podjadę na parking pod psią plaża (kiedyś tam byłam i był pusty), zapale sobie itd a że sytuacja mnie zaskoczyła to trochę spanikowałam. Gdybym się lepiej przygotowała - miała gotówkę i domyśliła się że jest niedziela i może być dużo ludzi to pewnie inaczej by to wyszło bo bym jechała z innym nastawieniem. W sumie to zła na siebie troche jestem. Specjalnie wstałam, wyszykowałam siebie i psa, jechałam tam pół godziny żeby zaraz wrócić do domu. Siostra mi napisała że gdyby już tam była to by poszła na ten piknik nawet gdyby na drzewie miała zostawić to auto. Użytkownik magnifique edytował ten post 12 czerwiec 2022 - 19:00 I found myself in wonderland Do góry #2558 anche anche anche Moderator 6116 postów Płeć:Kobieta @Przywołaj Napisano 12 czerwiec 2022 - 20:23 Tłumu ludzi się nie boje. Wychodzić sama też nie. (Tu bardziej chodzi o moje lenistwo) Chodziło o auta. Mnie jazda stresuje. W takim ścisku boje się że mogę kogoś stuknąć. Przejechałam koło kilku parkingów które były zamknięte już z powodu braku miejsc. Wjechałam na parking który był bardziej oddalony ale pan przyjmował płatność tylko gotówką a ja miałam kartę i nie wiedziałam gdzie jest bankomat. Nie było gdzie się zatrzymać żeby pomyśleć na spokojnie bo za mną był sznur aut. Więc oddaliłam się od tego miejsca i zawróciłam do domu cała zestresowana sytuacją z parkingiem. Przeanalizowałam całą sytuację i doszłam do wniosku że miałam inne wyobrażenie o tym dniu. Myślałam że sobie na spokojnie podjadę na parking pod psią plaża (kiedyś tam byłam i był pusty), zapale sobie itd a że sytuacja mnie zaskoczyła to trochę spanikowałam. Gdybym się lepiej przygotowała - miała gotówkę i domyśliła się że jest niedziela i może być dużo ludzi to pewnie inaczej by to wyszło bo bym jechała z innym nastawieniem. W sumie to zła na siebie troche jestem. Specjalnie wstałam, wyszykowałam siebie i psa, jechałam tam pół godziny żeby zaraz wrócić do domu. Siostra mi napisała że gdyby już tam była to by poszła na ten piknik nawet gdyby na drzewie miała zostawić to auto. Ale zebrała się i pojechałaś, to już dużo, ciesz się postępami, swoimi magnifique lubi to Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222 Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123 ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01 Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę) Do góry #2559 Dasbotu96 Dasbotu96 Bywalec Bywalec 755 postów Imię:Joanna @Przywołaj Napisano 13 czerwiec 2022 - 10:03 Wróciłam od będę brała zmniejszoną dawkę leku, możliwe że z czasem zejdę z leków całkowicie,ale mi się nie spieszy. Zaraz zabieram się za przygotowanie kotletów. Tawak lubi to Do góry #2560 Ten_Obcy Ten_Obcy Nowy uczestnik Bywalec 126 postów @Przywołaj Napisano 18 czerwiec 2022 - 08:36 Zjadłem śniadanie i zbieram się w odwiedziny do rodziców. Pogoda dopisuje, więc pewnie dobrze byłoby wyskoczyć gdzieś nad wodę, może uda się wywalczyć ze dwa m2 na ręcznik wśród tłumów i dodatkowe ~6 na parking dla samochodu. Kierowniczkom, które będą dziś toczyć nierówną bitwę z parkingami, taki szowinistyczny żarcik :] Willow47 lubi to Do góry
Za chwilę przyjdą święta - Rafał Brzozowski "Za oknami przestał padać śnieg Całe miasto teraz białe jest I widać pierwszą z gwiazd Jej delikatny blask Już zostało tylko kilka spraw Chodź tak samo jak każdego dnia Inaczej płynie czas, Gdy coś nam" od 21 minut19:50 od 16 minut19:55 od 11 minut20:00 właśnie teraz20:10 za 3 minuty20:15 za 8 minut20:20 za 15 minut20:27 za 18 minut20:30 za 23 minuty20:35 za 28 minut20:40 za 38 minut20:50 za 39 minut20:51 za 43 minuty20:55 za 48 minut21:00 za 49 minut21:01 za 53 minuty21:05 za 58 minut21:10 za 1 godzinę i 3 minuty21:15 za 1 godzinę i 17 minut21:29 za 1 godzinę i 18 minut21:30 za 1 godzinę i 23 minuty21:35 za 1 godzinę i 28 minut21:40 za 1 godzinę i 33 minuty21:45 za 1 godzinę i 38 minut21:50 za 1 godzinę i 43 minuty21:55 za 1 godzinę i 48 minut22:00 za 1 godzinę i 52 minuty22:04 za 1 godzinę i 53 minuty22:05 za 1 godzinę i 58 minut22:10 JnR8bf1.